OI XXVII - pis (Min)

#include<bits/stdc++.h>
using namespace std;string V="winicjusz wokulski petroniusz wokulskiego winicjusza tadeusz cezara cezar ligia ligii wojski nero klucznik chilo wtenczas albowiem baron telimena ligie tadeusza rzecki gerwazy rzym zosia rubli akte podkomorzy ursus petroniusza bogowie ancjum chrzescijanie wokulskiemu eunice izabeli ochocki stach ignacy litwie srod pomponii jacek atrium rzymu ligio izabela katz rzymie wokulskim maciej chilona rejent chrzciciel zosi glauka aulus starski niewolnicy sklep paryzu piotr wtedy anizeli zwrociwszy sklepu hrabia chryzotemis soplicowie baronowa major nerona bernardyn prezesowa szlangbaum poczely asesor szuman sklepie zobaczyl chrzescijan fotelu baranka dobrzynski jeneral azeby plut naokol apostola stolnik horeszkow wilbik konewka sedzia niewolnikow aulusow chrystusa dwu winicjuszowi arenie maciek austria bogow szlachta odrzekl poppea robak glaukus seneka tygellinus rykow ostrianum soplicow uczynil chilon stacha pomponia marku zawzdy wojskiego uczynic geist cyrku klacz apostol zosie niekiedy niemal linus ksiadz ursusa chrzescijaninem hrabina me jezeli rapier mie maruszewicz kedy soplicowo odjezdzasz adwokat winicjuszu poczal szlachty cezarze tygellina baronowej subiekt polowanie boski ksiedza mincel poczeli pani naturalnie soplica chwilami cezarem panna zali stanislawie rzeklszy plomien spor niewolnica wszerz pretorianow protazy powoz rzeckiego stolnika biezy wkolo jesli nastapic cnote powozow krotona wozny kupiec poppei nazariusz zamek krzyknal sedziego mraczewski ulicy westynus stawskiej cesarz mych arene daremnie telimene kropiciel strzelcy grek chryste amfiteatr moskali wiezienia lektyki telimeny kobiete leckich lukan via dziewice szlachcic poczucie moskala ligow legii jednak pozaru lowach petroniuszu karczma stosunki niebios charty tygellin niewolnik biega prezesowej klejn majorze zielonej herkulesa sestercji no rykowa meki ramiony mym ciagu augustianow staruszka pokoju amfiteatrze zarazem spodnie bostwo nowina skoluba odrzekla barona milczkiem miedzianobrody soplicowa pawel jeno zwierza wojennych geista klasy boska hrabi tlumy pluta buchman slusznosc jegrow natenczas wasc tem znow szlangbauma neapolis zdalo triclinium pociag alez moskal zosiu augustianie zatybrze mruknal zda czerwieni procent dobyl hrabiny zdala hrabiego sejm czynic jankiel szlachte suzin lisiecki salonie kroto folwarku polluksa grecji chlopak hrabio paryza kamienice dotad strzelby aulusa powiecie igrzyska durum ochmistrzyni trawy cezarowi chwaly warszawie oba damy dziob majatku zamku wraz sedzio belu telimenie pare wzbrania roku lud biege willi mezczyzna humor pleban pono szable moskalow zmartwychwstal interes chilonie achai kupcy ogrodow pietro polowania litwy rozkoszy jegry chrzescijanina mlodziez winicjuszem ludem bowiem parku pochodni wydalo jakkolwiek tabaki komnaty macka majatek wybuchnal diabla mopanku stawska kalendarz zrecznie augusta tomasz wowczas litwa spostrzeglem pania miserum poczela wnuki kamienicy patrzyly przybliza bernardyna rzadca przeciez panne sedziemu wirski pretorianie podzieli bogi ksiaze swiatynie handel sporu lowil wasowska palatyn rzekli poczelo pochodnie mieszkancow przedpokoju odparl franc radziwill palatynie wilnie cywilizacji ozwal kryspa zwlaszcza nan mine tarsu czynil ascka akurat kryspus dziecie lig eurycjusza chartow zbawiciel patkiewicz alei bracie amfiteatru chrystus lecki porta prusak paryz stachu tadeuszu klucznika soplice ofiary izabele lowy gor nazbyt niektorzy papo nizli krewni obaczy okolo stronnikow miriam rufiusa jam karynach dolow wyrzekl helunia cyprysow rezultacie zatargi zofijo francuza rzecze chrzescijanami ziem rasa wskros palatynu wiezieniu areny cubiculum odnalezc starskiego petroniuszowi wierszy karczmy obliczem skrzydla spity nareszcie uczta ochockiego traw szpada brat twoja stola subiekci krzykneli pracowal stoja rossi niewyrazne szyb pozarem zabojstwo szlachcica ptastwo ojczyzny zwykl dobrzynscy dwoch starzy ofiar soplicy jal radca szepnal wsi lice szumana jasnych ciotka hotelu pomponie pomiedzy dorozki poniewaz dobrzynskich romeo odmienil ojczyznie nade urzedu uczcie ludza uczte szlachcie zaleknie kwita zajmowal kupcow ksiegarni swe ksiecia chrzescijanom rury igrzysk niedzwiedzia barbarzyncy napis ignacego greka chrzescijanach zgube przerazenia powstanie panny potu plaszcz spolki wczora prawdziwy radosc wsrod przechodniow wilna doktor dabrowski zmija owad pan podczas razie orszak kosciola dalibog myslilem sady ogrodach gabinecie klocil chlopstwo zaczeli robaku kobieta pewnie ino pozew ganek interesa sklonil poczucia ciala gladiatorow warszawy nauke przeszlym rzadka waszec sluzacy litosc prawdy wlozywszy racji towarzystwa herb duzo losie raczyl duze myslili spuscila buzwikow krainie okrzyki swietle piotra czyniono rozmaitych komorne lalke paru dalsze pogladal uciecze morza napoleona lasu chrzciciela myslil szablice las polski kapelusz jakoz knieje przedmiotow francji lalka swieci czysta poboznych braci stryj odezwal linusa eks forum dobrzynie kwadrans ludzkosc placu grzecznosc zgonu ilez wichrow mikolaj powrozy kiedy zaciemia rzymski poprzednio starskim powozu wytknal nieduze jakis dworze nikogo arystokracja chilonem lutni vicus lasach jednoczesnie wprost eurycjusz slugi prosze rumiana diabli odgadnal jakiejs wyrwac pobawie miluje bigos szpieg zgody fortuna teatru pomimo zolnierzy watyniusz gadac pozar ginie sycylii robotnik karabele polak senecjo dostojni ptastwem rejtan senatorowie racje szpade katza rote mowi fontanny przodkowie rubla zabor prawde swa konczyl sasiedzie wojewody uczynie domicjusz muly swiatyni strasznego wagonu zascianku kaptur dlatego praca natomiast dymy rubria kwitnie teatrze zwal miastem zgola kul mszy minut ostii czyz miasta kolumna azji oblawy niby nawzajem para handlu sluchacze znowu kres stokroc bryka pomyslal jakas gadal prace tysiecy licznych wloscian sejmikow rozbieram niewierna interesow lwy ojciec wstegi pamiatka wiesci mowca ustami pacierze panowie poly glosow pietra nocami podroznego dozyl zgodzic wdzieczny wodzie wladzy polskie rzed dziesiatej szeptalo wielmozny robia niemalo klotnia podium filozofow stroz azebym tybru tonem tunike patrycjusz jejmosc much przyskocze rybe narody miodu gospodarskiej goscie okna ilekroc krajow cudem czary wczesnie schodow senatorow fizjognomia niektore wyzwolency baba pracy robil umrzec wiesniaczki glodny mieszkania rozne chlopiec popelnilem mezczyznom rowniez tys miasto uczcze tlumow nadzwyczajnosc witeliusz centurion wobec bitwe nieprzyjaciolmi jednakze ksztalt ktoremu wedle chlopska ostrzegam pannie seneki chlodno byt szpady wiatrem bracia dopomoc strzelcow konopie zaulki puszczy szatan bardzo grzecznie mierzyl tudziez sluza ciotki ahenobarba krotkosc pany nauka mojego pobic kryje wstretny spoza pieknej panstwo sztucznie spacer chylil bydlo przeto zamkiem naciera bogom wiedz smutnie iz soplico rzuca zdumieniem niestety pospieszal szlocha pogoni wpadly przestal chwila powinszowan zas pietrze obowiazek wegielek krzeszowska zrozumieli rzeklbys wenus mak kula usiadla wygiety westalka raczek zawierzcie nalekalam wina gabinetu zajac otwor rozkaz potrafi sprzet ojce skakac wzgorza litosci uczynisz jutra benewentu dama myslal demokrata blyszczaca sasiadow wynalazkow kazales brzmia rad marszalek poranek oknem twarza widzow mazurka dworem zyd nauki owoz ursusowi rokiem znaleziono tycze serio uczynek hrabie zgoda zupelnie muzyki dowie guzy palmieri przypatrywal swiezo galki litewskich obrony zalet ujrzal boju powtarzajac barbarzyncow sprzatniono wodza ciche przyklady piesni wspominac zalis przykre lwow wstrzasa wigilow czemus waszeci miare francuz litewskie rok witaj panow chwycil krzesel zmowie laty krzyza zlozony czlek uklady oznajmic zbrodni lubil cialo panienke lekarz plaucjusza runal dlaczegoz gwaltem tyla gmachy niewolnika subiektow ogony uszy stachem ladne ledwie narodowa dopiero usiadl chrystusowi ryba mieszkaniu chlopca dame haslo twarze uchem zdola klaczy zaczyna przyznac powoli gdyz wszelako krwawych pas kiedym oku stolicy scyzorykiem lewej oto pojdz rzekl cypru lozko zewnatrz zalal napoleon mysliwych schody slubny wokol wysileniem leb gleboko dworu lektyka uczuc spokoju wszak nudzi nabyl skacze najczesciej czasami podskoczyl miliony ustapisz wdzieki panom czwarty liku tury salon spoziera rozkosza niewielki toba parkanie niewolnikami zewszad wiesniacy wyspi powiadal pojechal towary czys sreber scigalem niosa wieksza panskich dachami panu widowiska nos oburacz spuszcza pukle postawy przypomniawszy kuzynko jankiela galka mysliwi plynie grobie ukazywal jumart wiorste zemsty wdziekow scyzoryk zamieszania togi honoru figla oknie lica sali cichu wprawdzie drazki wygladal licytacji opowiadal mody lek swoja ludu szabli kieliszek drusus ulica zajazd polska rosyja karty sierota zrenice strzecha widocznie fakt cytry kowal wspomne szukac carem ciemne nastepnie niego sadz namiotu lekkie pecherz watku macieja schyla more ludnosc bronil wznosza swiece powracac odpowiada spolke puszcz bylas scyzoryku metal ci istocie ogary skroni moskwa stopniowo ognista jeneralowie czyni obrazku doktora rymow meke domie skronie kropne murawa baka niger calus kaplicy fiolkow pocalowal zadumani rejentem scewinus christo jakiego pracowac piersiach sukienka serwis batalion zrobil odejdz wiersze plebana rzedem oszczepem chowa wychowanie tyber miloscia pieniadze ahenobarbus rebajlo cymbalistow wspiera rejenta spolka postepek dziedzica jan karczmie byloby rumienca dar geste starce uklonem istotnie tygellinowi korona jagody majatkiem zobaczywszy westy minclow pawla zgubil jutrzenka kobietami bolu plocie lozu trybun kadzieli milosnik bismarck szla lachy pek cnota myslalem ktorzy wierze trud gosci grekow sieroctwo zlotowlosa parkan jedzie lekaj wojsku dokad twoje przypomina siedza scian orze miastu opoka poezji szersza kamienica swiatyniami bodaj strzelcom poszedl cial meka butelek biegla rzeczywiscie gesi szczegolna nakreslila noc plaucjuszem hopfera wieczerzy schodach przyslowie naprzeciw dozgonna herbate pieniedzy lokal wola dziewicy zwana wolnosci rymsza koszule ratunku tworzyly powiesz otwarto boru stosunkow rura powiada wojewoda widziana myslano trawe biada godna zrobic leza mistrz puszczyk rzymskich kwestarz ozenil szafy chodzilo obecnie pozwol psow swiatlo skrzydlo krwawa wlasciciel nazwe siuze smierc zbawil boze dotknac ni pudelko dawno dumny odparla wodzow rzymskim zydami niebezpieczenstwo przerwala tle zycia pokoiku kapital miast uczulem lawy zgladzil litewskim ksiedzu moglo bol plac biesiadnikow kreske zwatpienie rozlegl tchu biegu maz wieksze trudnych uczynila dziady zanim lub poki interesach stad dodal dowiesz obadwa policze swiezy gajow surdut mraczewskiego otwieral czynila prawa doweyko porzadku jegomosc nawet biedactwo pewnosc nocnych juzci wznosi sluchaj szare kresow jacku dziesiec bylby przybrany bylbys niewolnikom krwawe jenerale czeladz szwadronu naprawde inny pojdzmy prus zobaczyc lozka czym grzedy udac pana krotonem oszczednosci starej inni florentyna oprocz bozej laskawym szef mlodych matke znajdowal czytano zaledwie ow ozwaly zareczyny chyba zan maruszewicza sciemnilo nazwisko mlodzieniec dobrzynskiego sercach znalezli obojetnosc kapeluszu wynagrodzic furman glucho zwazal lokaj jakiegos kochani zaczal ursusem mysliwcow tydzien klania woly koniec wariat sukni milowac pacierz robie troski mej wscieklem niewiasta zajazdach pasterce genialny puszcze stryja wille zolnierszczyzny pytanie dokola kolej oblawa mowe habicie jasnie zdawaly koncza bram stodole poczatku robi czlowieka gestami ucalowala kazac czarne dawal czyli podczaszyc rumieniec okrutnikiem odpowiedzial drugich oblicze smialym bokiem obiad sny stopnia otwarcie semaxii kosci jakich lutnie salonu toc pozogi ulewa osiem terpnos rozumieli krzyki ksiestwa machina wysocki bestia podobno biodrach francuzi milosierdzie staremu bielizny ognia wracalo drodze szlo piesn grecy sprawiedliwosci ustapic wzrok wzgledem umyslnie mgnieniu adwokata trzykroc swiatlosc mocniej lezaca kapac ludziach trybunie cyrk krawedzi lace gorzej ksieze aulusowie oszczep tutaj rozdrazniony spostrzegl widzialem chodzi bieda toge pieknosci najwiecej suknia omen chilonowi cierpien ogole glupstwo stolu mieszkanie okiem narod dlugo ubranie muzyce slawie slup wilk dzielim zwano kupcem rodzicow ladnie mysle niz miod broni slow oglasza krzyczac prefekta drugi krol sni zbladzi wolal przemoca takich kobiety wystawe bic aniol polozenie czesciej twoj mirtow wyzej ramionami ekonom podjeli rozkazu wrazenie srebro uwagi tryumfalnie kury gniewac naturze goraczka naraz modlitwy scisnal kilkanascie wciaz albo zatybrza jakimi strasznej niewczesnych klanial dzielnie cztery formie sad starca pomyslalem birbante ir bogata koncem talerz kalamarz niebiosa modlil legie ptaszek francusku olbrzyma pilem krople ciemnych podzial furmana radzic zlotem grzbiet slawny jakie stajni szlachectwa podloge mina gdzies strzelba poczeto podkomorzym biora przedtem wielmozna obawa ryknie dochody ubior kontusza wiecie szlangbaumem dniach grzybow dzielnic zrobilo jedynie smierci oliwy ozdobie poszukiwania zapytano znak sokol rowna idealow tajnie zaczela kanapy spotkac mincla sprytny senat tuniki wegierska plany kare kupic piec roje jako lasem leon grozac alkowie rozumie dzwonek zaslony ruiny ostepu plonal skupili balonami oblok interesu przyjdz spokoj spytal obcych niedzwiedzi twarzach zlakl licinski duza idealna osobny chlopi pamietacie rosna palcem gerwazemu pojedynek stan wbrew mlodzi punkt dopoki chwili woznemu rozrzucac liga tysiac kapturze nimi ramiona staruszek zawolala zegarek kapela az odbijal kule nia wac reputacje blaskow srebra spisz slady wbiegl prozni porwania cnocie miesiecy slyszales dwoma stroju dziewcze owszem zdawala zalety wielkiej proporszczyk lopatki zmniejsza tylna obyczaje umrze zadza hreczecha wita zakonczyl opowiem silniej glosem kluczniku katy kazesz gesta domowym bohaterow wygladalo plomienia ciagna lisa peklo mlodu egipcie piwo warszawa bilo nocy powraca panie dna krzewiny mloda stoliku pieniedzmi szarakiem cel ptakom fotel uslyszawszy drzwiach rure obozie plan nieznacznie zawadzie niezawodnie cioci powiatu zreszta podrozny wokolo jego powietrze uczciwym pamietasz bielizne mowa wscieklosci znajde wyskoczyl prometeusz rzadcy niepokoj samowar patrzcie pamietali rzucily czego szapary ktorego nieszczesliwa oni horeszkowskim piwa biednego tryumf przyszly slyszec olbrzymie pulku zareczynach duzy silne owa wladza bron biedak kaganek wymagaloby les aulusowi mowila koscia wyprowadze brzemienne dostal plonely dziewczyny dokuczal oczywiscie zboze wreszcie zatybrzu czlowieku koniecznie slyszac dlon zdarzylo bluszczem prawie pole noce coz czemu uczty tullianum wyobrazal maria czucia atene asesora moda przybylych rodzie zlotym strach wiwat uwaz spytaj podobnego ktos slug chwyciwszy et duszy krzyczal peplum smialbym okazal skarzyc milosierny kilkakrotnie szukal rossiego lukana zowie wolajac sklepem zydow rozna szczerby skarb se czescia rzeklem morzu krajach stolica strzalem lasow sluchali kropidlem miesiac swiatem takze proces gada com parze by czlowiekiem rog poruszy poczawszy wszedzie rekach rodzina reducie zmieszany latach byc nowiny zdrowie ergo kurki sledztwo jowisza oficerow kosciolem ksiezna lepsza znacznie stempel tabaka jeslim bonaparta wiare dworski ogrod drzemie inne sierpy wyrowna spadac baiae ciagnie straszny wodz mizerna zabil trawie szczwacze dobrzyna stalem ucha brek dziw tunika apollina swiatyn okolicznosci biczem bostwa rwa gmach wkrotce wielkopolskie nocna dostatek przodu przeciwnej pierwszych szlachecki francuzow student skaczac szeroka zgodzie italii cie kocham golebie okropnie wstrzymujac strzelali zyczliwosci slowo ambonie najgorsza jasny echem zaulku glupia szybko gangrena kieszeni przerwal odprawia kosciol granic kokietowac oknami toczac stanowilo poczciwe nosa rodu ekonoma pol procz zaklad kusego krzywde krotkiej znajda tajemne wlasnoscia kreacyi udajac krzakach urok wlos znal fortepianie modlitwie wdziek chec dziedzic rodzinnej rozdrazniona przebaczac niedzwiedz fontannie zdawalo gdziem potrzasnal odkryl zime bestii zdolaja starozytnych chart tysiacem razy kozy krzaki wyznawcy brzytewka pojde oczyscic frigidarium taki manijery pozoru zbudzony strzelec dloni bardziej niemen zyska jakal moc obaj powaznie wydala powinien kochany bulwar pochwaly nozem smaku wyobraz zrazu ranny nikim laska poglada spostrzeglszy kleski pary magazynach bono znajdziesz kreci pracuj klosow postac anglii abyscie zwiazuja rzymem e wino chodzily zniknal kilkudziesiat zgodzi gatunku hrabiowie swit brzytwa mscic porywac papiery wplywem ajent slowy wojska wszechmocny poludniowo wspial palacu wiejskiej oniemialo ludzkiego powiesci wilcze majowe oddzielnie dali wolno loskot natury mowil swym ktorym zlotymi szaraki bilet szabel dumal ognisku zbraklo swoich dzieje pamiatke zwierzeta sklada gut spiewac nauce lektyke wzglad cieniem postaci bitwie przejsciu zlotego bismarcka kawy warza mialem pokute zawisal panem znaki posluchajcie uczonym filizanki burza wtem iskierka kaplanow szyby smialo rachunek wierz zabranial pior wyzwolencow dziewic przepraszac morze odsiecz chrzescijanska aby przysiagl budowle dzialy staral strawil ktory robaka kuchcik niezbyt zadzy wstyd nazywa wisle zaczelismy iv cisza blysnelo lata stronom ozwalo szkoly gdzieniegdzie sniadania ksiazki siedzi kot posiekany oglosic gesto troche sposobic przepraszam tygellinem gatunki dziewica zakladniczki raczej spojrzawszy echo okien polaka zyl ktorych krzesle tesknila uczyn zaulkow przeczucie ogrodniczka wieczorem smiech piers patrzec godziny ranach okno cenic ulicach bloto plaucjusz dlugow drozszy nadszedl sztyki pytam rady roju wrogi pragi grona plesc przymiotow wojewodztwa krawat ludwik usmiechu wypada kedys augusty zobaczyla plaszcza leckiego niewatpliwie wschodnie zgadzam matkobojca bawil subury wyjatkiem litwe schowal jeslis wstret towar car rzad jozefem lewo uzyc procesu przecie studnia wrzasnal powodu frankow nowine kapieli kraju azebys sluch wiszace poddani polszcze wioski znaja scandala owce zbozowym dziedzice uniesienie odpoczynek spojrzenia zmienial roz majora ulic zgarbiony fala wazy zamczyska radzil augustianami miescie kamien przyjaciele biurku anielski ktore wierzchu wali molinari mozecie klasztor mlockarnia zyly hymn smycz pozniej skierniewic krzesla jedli widziales gospodarze skarce kotara wolniej robic szostej wierzyl niewolnice celow obficie spoczynku polskiej chocby zamczysku klucznikiem poradze siodmej szerokim wrazen wszystkiego lampa roboty posagow patrzac oblicza zrobia urzedem magazynie umieraja rogow stolika ladny piasek stojac skrzydlem czyms historyje grafie swieca mialam lezal powszechnie mame kobiecie biesiade drugimi rodzicy kastora rozmawiac romansow wyszla cesarza podoficer dziecinstwa klaniajac spojrzeniami mozem dziewczyne halasow pasa jowisz rzeczach zapytal komornikow skal pardonem posluchac urzad ostrej spadala tlumem ciac spuscil zadal machin nieodwolalnie mimo uczynili imperium partow skrecili twarzy fortepianu najmniej rzymskiego gazetach szlachetny gabinet meble pensje bieg kryjomu kontusze sedziow snu prosto szly szeregu srodek sadu armat filozof przeszlo dziala pelna zra kroku tloczy nowy zwyczajem niemniej drewniane ciebie kunszt synem kolana pelen koncept wegierskiej suwala pytal zabawe spadal mozesz kryspinilla winien trafem przelecial szacunek dworska noge pociagu ziarno obowiazkiem niewolnic trzepie ulice dodala twoim krzeslo niesc wegrzyna sadza list okropna bialy koperte muchom wiekszej inaczej zydzi cudny tegoz plyty panskie ucieklem malzenstwo placi wiedzial trzymajac zwawo wynalazki pozwolcie dwor mariasza umial obchodzi chlopie posagu faunem mozliwym wyraz dzisiaj przypatruja winienem rozmawiala przypatrujac struny rannych romea zamiast podniesc widziec rzedy kawalek sprzedac niechaj posrod ktora krzyzu slychac pociechy cichosc stoicy zlota smiercia wiele malenka roslina objawic tony wyrazniej kurzu niemu rozkazal podjezdki schyliwszy okolicy tylu gerwazego towaru wpol gospodarstwa moskwe ochoty owi narodow miny zbraknie smiechem robaczek posiada ciekawie nasi papieru postanowil zwierzat cory widowisko grom miecz urzedow ostatecznym nastala drugie wypadkow niewolnikiem swiadkiem wlasne obcy milczenie nalezy ustawicznie lekka gosc szumem kolumn dziekowac zenic projekt bogiem lewym swiete przekreskowany li nieszczescie kaze zamkowym twoich doby przysluchiwal rozumiesz ziela ku egzemplarz plotow lalki wszelki kraj naboj krewnych balu zapomniec ksiestwie buki wierzaj potrzebuje przywidzialo przytrzymal grodzie czytal wojna stala rownosc nadzieja widzi liberii tkwialy lowczy widok aulusom panien potrawe teraz kwiatami smiano szmaragd samo pewnym pierscionki samej dam glebokiem mieszczan zywi lowic moglaby zagniewana odziany krecil placz pomysle drzewa konsul bodzie zbawiciela zdradzieckim ludzkie materialny klamie staja pulk potrzebny mgnienie podly sien imienia gruszka subiekta odbil pomieszal wyglada udalo meza binokle poza duma rozkazy pomiescic krolestwa posagi starzec grozne zwala szkodzi kanapie zaklopotany kary wiedzcie domem zestarzal wre dobrzy podarunku pobiegl uragal szczycie mogla okazji dziad swemu popisac fizjognomie otaczaja zaraz zadrzalo rybak ujrzy ale natura pewnoscia codziennie ruch wnet pogoda zolte skryl kogutki pochwale mieszkan opinii myslalam osoba mezatek kiprydy ponad m tlumnie maleski sprawiedliwosc braklo obaczysz rada szprot rzeki mala przeczy turki krajobraz uczt rekami hen szezlongu cudowne podnioslszy macku lekarstwo tchnieniem wpadnie skrupi plomieni stanowia jechac sposoby greckie fajt kleczac marna strzelbie nadludzka czasow poruszal nieprawda przemknal podoba sila ludzkim wam wicin zebys gruncie doweyki sluchano krzyze sposob mi szelma dzwonil zyta oko izbie arabskich trwogi robiac gorzkie gajach gluche pniaki sala miedzianobrodego ludzie afryce zemste rodzinie macieju hanby deszczu milosc skrybow naiwny przynajmniej piekny bratni kufer mowcy szyja dzuma zielone dolega komisyja zlosci wyjawszy posrodku rozowe ciekawy mlodego niemy brata izby gwiazdy wasal gemmy dosyc biedna wcisnal chronia dziecinne ramienia czarna usty dzikiego korbulo jedwabie nedzy lecz pomnim tuz nowosc patrz fontanna artysta milosci rzadu szczerze ciesza przyrodzenia gromady domowych wyraznym carissime wyciagajac dlugimi adwokatem poczekaj mozna uciekla pojsc kipi duchy rzymian wesol wrocic skutki natchnienie winiarni zamknac smieszyc arystokracji byles istne obiecal spodniach brzmi czamarce wypytac czasze wysmukla kielichu pieknie pogawedze szczegolniej grunt zmienilo psy atraktusa przemoc murow powiedza kims zrozumial anglik jalowki swieta plaucjuszow wyliczac la kiwajac pic paszczeki pustej rekoma zrenicach mialyzby odpowiesz skarzyli chrystusie powtarzac pochodzily zagony sen sporo wziela szczesciem uderzenie dobrem calowac owdzie wydawal granice gwaltownie czarnosc pajeczyna widzieli grzedach mogli formuj dzielnice cialy slyszeli przeszli waszego powinni kolumny suche pokryte odmiana czynownik polowie niechybnie mowy znad rzucone pojecie pokochal otworzyl domy wiodla marzyl machinalnie pracuja pierwsi igrzyskach promieni wasowskiej dlaczego wynalazku wieczne morzami wygladaly zeby pokolenia wejrzenie kuchni wiedziec skorze zmruzyl wypadek oraz podniesiona ogrodu drzwi cierpienia wzgledy bielicy rzecz karczme tadeuszem kiedyz razu twego napelnil znienacka zza dzieki zimy trzyma straze odjazdem kolacje was scyzoryka wzniosla klebek czekal egiptu kolacji rozycki rozumiem towarzystwie fabrycjusza miejscami sily choc wladac zdolnosci uciekl rozmowie stare czci pokojowe odebrac objeciach trojkat skrzypce spi rozumiejac paryskich fatum miej przestepstwa karabin panienka miara traby progu przeminie sokola niedlugo kazdej wychylaly mocno stanislaw lezala wlosci wiezienie wygladam oparte wesele podziwiamy doswiadczenie otrzymaja jednego baranek lotr zakonie blasku ostatni niemcami gorace sztuke srodkiem wcale czerwienily wypadalo rano ruchomym pamietaj domowi naucze straszliwym slawy skonczyc legijonow przechodzilo nakazuje zakomunikowac powiatem zabawim kuzynie sekret zoske zguba upodlenia zrobi bawiace stanie chlopcy celu podroznych drobiu waznej mscil rycerzu obora totez rozkosz cma szanowny ciasny gazet strzalow scena srodku petroniuszem stawic poczyna pilnie zupelna apostolowi sluzaca wielcy wschodu sladach oddal pazdzierniku mlodzienca ksztaltna obawy spiewu zwierzyne jej sadzono oltarzyk palily uderzylo pomoc przemowic dni miala waszmosciow gruzlami puszczaja potwora uczucia zab stopniu dzikich palce porwal dnia rak goncow purpury marmuru velarium ramion zakladniczka stajnie waszych rozbudzil zobaczymy suknie jadal krewny zrozumiec wstapil toczyl zaslone fale prusakow zywa pietnascie rownie slowko goraco domysla mniemal tysiaca sztabsoficerow rozpaczac orly slawna siwy maro poppee zywia tlumaczyl zucha pustkowiu staly kolo prostu uderzajac zielonym zdac boleje wazniejsze milczac piechocie gotowa ach kalosze inkasent odpedzic czyny domek du turcji przypomnial bronia licha kominie przyrzekl milion spytalem zolnierze czarnego glosy stole panskim domanski swiecily horyzontu strzelca zatrwozyc tarcze motyle narazal florciu cozes plusk gromada szeptal ludzi gdziez zonie zdziwiony piasku naprawic chybil uspokoic ksiazke zdobyc powodem wiecznie lzyc plaszczu milczeniu pozwolil brzecza pewien kantorka umarl tkwi czyniac lodz sluzby odpowiedzi groty rozpala grabiezy roze ogniem samych prawdziwe chytrze winy czapel zamknal trzebaz wolna medium mieli glupim dlugie sprawiedliwi znienawidzic chcialbym drugim glupi wizyty sniadaniu wracac zrobila roznych ty kiedys leckiej slowa wschodzie czlowiek raptem zaznal wszakze wlosem tchorze powstal kaligula brudne poprosze potomne przemiany wybaczy cierpliwosc natchnienia kamienic tluszczy wedlug szarade wschod przylgnelo szanowal czekac wieczorami afrodyty kropidla rana spadku swiadectwo bom pedzil wlasna lanio kupil moich lada pozbyc areszt glowie broda kraina pory lokalu wiorsty uczynilo wszystkimi powiatowym zabraklo najwiekszej podlug ciekawym stales zadnej rozpoznac oryginalny niemiecka czyja moja poniekad pragnie uszu porzadek filozofem otoz przegralem szpaleru trzydziescie ojca samotnym kapelusza cienka krzyz denassow dodac nastepstwa flinte ulan klopotach strzeze spotkaja godzin cyprysy tabakiere cara grosze gaski dorozke wielki glosami calosc dochod opuscil chlopy wierni swiatlem zyja widza kilka krzeszowski mogl prosta patrycjusza punktach stosunkach zgubiony zapasy poczciwy zausznice ruszyl blisko wiedziano krokiem poznalem ust pies pociagnal wen ales zaplata oddech ziemi prawo doznal golab reka unizenie podziemie zatrudnial mysz poselstwa istota parweniusz lachowicz przyjazni zamesciu wzajem rzecza daje powieki ladunku jezy stolem uciekly smutnym stos stoikiem przysiegam dziadek ptastwa dojda kielich dozyc jednostki lizypp malej wiciny klotni zajaca gulo wyciagnawszy panicze hibernii sluge wygody skargi dziki odpycha zrekuzowal podkomorzemu wygod najwyzszym rumienil mieszkancy ptakow widocznym wzialem zaczynam pokazal uwage poludniu mlodz jakze tego doskonale krzyczy kirylo sami skora wzroku poblizu arbiter mnich tunice wiekszego goscmi podniosly est polglosem otoczony jakby domu ubrania czapke rozlegal rowni salonow smutniejsza droga tamtym histrio nowi ogladal zajecia chrzescijanskich dostrzec ktorymi zbyt wlozyl myslala panstwu otworem stara ich zaczac osmej pamiatki cynamon domeyke nieskromnie kropidlo ciezkich wiszaca czastke folwark zwada oliwe dziwna smiala nudy karte otworzyli kwiatu skrzydel jacka dosc laczyc przyjmowal wielka sanguszki podobnych moznosc post cmentarz zamiar pyta wzgledow leca postacie zdziwieniem wszelka oczu slawe ktoz zbroi jarzynach gospodarz zaczely kilkaset pokrzywdzic epoki tlumie abym publicznosci plamy przyszlosci tymze wyrabia os zachod nozdrza podwody wzgorz kwirytow legijony bij goryczy widzicie przyszedl lekal zbozu goracy wegli mozny karczmach spolce zolnierz wiernego motylow zjedli lamus zajasnialy z zostawila poklony nadeszla sybirze szczupak krainach kupca zastepow idzie pelno panskiej chlopskiej ogrodzie drwa wy drzewo czestochowy grozby jezyku dach konia koni wieczyste dalem ustapil zadarta serow skretach nowa krolestwo dzwonica lancuchy waleczne swiec gniezdzi przypomnieniem laboratorium placzac trzy promienie indziej wydartych wiosna wami szlangbaumowi liscia mu kochana tez myli satyry zaszlo biala place wydal sestercje jackowi galezmi tabun wzgledu wspaniale oblawe biedny zmienni zaczynal mece znac straszne jemu pioro wydobyl jednaka dziac dzien kory kwartus przylozywszy siedzeniem chcesz ratuj ona centuriona lutnia krzeszowskiej przezyc zobaczylem podrozach dziwil plomienie otwiera wyscie dabrowskiego we czesto cieni przebraniu zaszla wzgorek bylo komedianta arycji grekiem wyjscia nagla widziano krecic obojgu wycie imie bor toczyly corki kobietom twarz mocy chcecie karabinow zabic zimie osobne jakies go hrabiemu pitagorasa zarowno mogly doprawdy takes taratatki widac poprawiwszy psa mostu wiesz chmura zielonych podroz sobie pytania togach jedwabnym bili brzegu wielbicieli zatrzymac heroina gniewa zgubic doszedl pieknosc zalozywszy miec pierwszego odemknal zamkniete ulozyc chwile sale drzewem filozofia kuzynka filozofii wspominala rozowiec padl kolegow zatem podworze wyslal malujesz posiadac plecy wasikami uliczny stoik smie polscy oddzial nieznanego swoim material bogini bariera sytuacji slysze lezacego trzej merkurego emporium milczenia fraszka poscig stoje przychodzilo zdaniem odlatuje twych twe prawda mama wespazyjanus skierniewicach palace domach zrodzili wzmagal pudlo dziewczynie zmierzyla sorakte augustianina wewnatrz boskiego najmniejszej powiedzialem rekawiczki zartowac zacznie wiekszych przyjaciela pragnienia gdy francuskich mowie czyjegos dol skrzydle smuci cienki zastapil przyklad woli biedne wachal idee zwrocil kotlem koronec wiedzieli pachole swiecy lowow rzadko rodakow gdybym kon gdym slowach szczesliwa usza pax poprawil zarty niegdys swiatla roli rozjeto wieku sluchac kiedykolwiek zajeczym polowaniu statutu figura niechajze traca konopiach winem zdziwil podobnej biedy piersi swoi rozpatrzmy zawszem cudzej nowym popsuc trwodze wrzeszczal zatrzymali komu szerokie pewno wtore olowek ruble pryncypal sasiedztwa ktorej flamingow zauszniczkach zegar bal nadziei zabawie lasek obrazu siedem zale przeznaczona koniem ruchu stada lak tajemnicach swych turmy spoleczenstwie skarge rozpocznie stanowi zakonczyc niepokojem niedziele strzelac ciezko ciszej upadkiem grzechow bierali dyrektor wszyscy stanela przemian wianki odmieniac podczaszyca biegal grala dac moi prosim zmienily kokarde kilkadziesiat strwonil dziwu horeszka slyszala kochanke waz niewielka zabral beda runie rodziny pochwal zabawic im znajomoscia kochalem kolege rownowagi wyzwales sludzy rzymskie zabudowane klaudiusz zabieral kobiet sprawnik dzis ksztaltach krokow syna rozleci hale bozy zwyciezac zmilowanie dlugich nardu obloki rozumial znaku stalo kryc dusza ratowac zuch piwem zabaw czyste odnajdzie przypatrzec przylozyl przywyklem zastapila wojenne nami przodkow zieba wiwatnych krolewska wiecej wygra bliska wiemy zalosc dwa zrozumialem ostre bogu nedza sprawy zaczerwienione wiekiem nas przez kazda zechcesz ksiazek marsowe ogien one smiejac gotow ostrygi dasa wiedniu duchem robila aha dlonie metalu waszej przebudzil biskup chrestosa czestokroc wystawili mnie zasluga uroilo litewskiej patrza bitwy wzniesionych zadnemu tacy dlonmi blogoslawil tymczasem obrazow klasztoru przeszlosci piwnicy gromade myslec rekojesc rozkazem niechze zadnych nikt bral nadejdzie niebieskim grot punktow szlachetne rozmowy biskupa kamieniem ofiarowac lotem ustrinum niebie kilkoma zapach tlum zdaly odpowiadal plotno wara zmeczona opor zywej kibic wichry pismie natychmiast slonca miejscu damie zapewne tluc spotka ludzka zamarl uteskniona honorowej mialy papier miedzi widziala lat nogi postawe perly petersburku mysl poludniowej restrykcyja poleglych bonapartych osobliwie mucha parys ogrodowej obwieszcze towarzysz rozmow tadeuszowi mily duchu przygarbiony wiesc ile zdolalby wdowiec ciemnej swojemu urzadzic galanterii naznaczonej obudzil znam lisciem chorego powozy brzucha podle koszta wznoszac oprawa obowiazkow nowin pochylil sierzantem ohydza polityce cuniculum dziadus ojczyzna karac psuc wiezniow wyczytac wpadlem nimfa umarla ligijski bierze a sejmiku rzucic angielsku ukazaly sukience ramieniem otchlan szyki milczal kubek krecac wicher wypadku wloscianskie tyrsy wchodzi stawila wstydu zobacze postrzegam kolosie skrzypak mialoby szpilke ugania urbana polske rynsztunkow obiadu zwraca pazurami zdrada malo dzielnicy plowych matutinus kupuje drzewami trocadero przyjaciol czulem smutny zabilem zdaje wyzwolenca klaniali surduta wdzial wspomnij matki pragnac rumiencem siedzac dlugim twa czas przebrana weszlismy awantury lokaja budynki mieszkac otrzymac sile moskwy phi skrzydlach wrzask dales blizsza pomieszana mojej trojzab pansa kosztem napisac zrobilem dzierzanowski porwali kroki zly poeta cugle sernica czasem towarzystwem sklania pracuje batalijon trzonie siadal rachunki kogos wybiegl przedmiotu szkole slyszy widzen kupie padli chrzest przebrzmiala zapomnienie cymbaly miesiaca sufit nastapi wojsko slodka naczynie odarty odkryje magnetyzera domowe popatrzyc rzymska swiecie dzika wystarczylo panienki dniem kampanii stol izes dyscyplin pewnego ksiedzem rogi wlasnego gestwi kapitalu zadna mezczyzni powiciu orlow okienka rosla piechoty dyskurs zwyciestwa miejscach pokora spojrzal takie nikczemny dusz okrzyk krwi da rozga baronowi olbrzymich zwierzynie patrzyl wlecze muzea modlic drazkowe musza wience das ktorzysmy polu jezdzil mowisz suwarow wystapil spotkaniu cofnal przepychem warte znajduja zboza siostry glowach skrzydlami liscmi bartek idac wydawszy przedstawienie zaleta trzeba prapradziadow czterech cud krzywdy sa sledzia ramie strawilem lazienkach towarzysze objac badylow placic znasz desce nieszczesliwy gwiazda twojego posluchal ocelle stamtad chlop trzonek subiektem przyjsc porwawszy nieruchoma telegram klada poznali dmie najmniejszy pocieszy krotki wiekami mnoza calych lawke wiadomosc niezmiernie otwarta ogarnelo patrycjusze swojego stodoly niechby ojcem nowo umierac wyjechal krotkie obu swietem bok publicznie skaly drogach starcow zalewala racz bytu pobytu tylem przodzie grad sluzacego bolow siekiera osobliwosc zaklopotana patrzy zywot kosy wziawszy ligowie topoli sprzety sluzyl wtoruja rzeczywistosc strzaly konewke gustu mam gadano mlodszy zlej przyjdzie ha stolnikowi polowe wlozyc przeznaczono marmur mialby blyszczace biale wszelkie zwrocony poszarzal krew zechce bezbronnego narodowy przede indyki uwazac moglbym niej wrog perla wierzyc razem imperatora odjezdzalem tylko wstawi uczciwi tyberiusza usmiechem koledzy belzebuba ucza cwieki piekne znalazl nigdzie badz piwnice piszesz w wykonywal wszedl fundum mizerny uczul polozyl skladal niedzwiedziej starym strzale pieknych medalow wodka bysmy traci kazali swej glowy bulgarii chciwie klab koronie zydowie garibaldiego butach czynnosc zmieniaja kojarzy moskwie glowki lezace dachy piesci zadyszany tyl zwierz odpowiedziec druga sarmacki wzniosl wposrod godzil obral przykro dowcipnych zadosc przecz spasc tesknota jeruzalem ocieral czarny tej eheu apatii mniejszy wasow wlascicielem cudna kaci chemii dzikim wzieli swego wiatr kraty szlacheckim cha weselem ma frygijki pregi piecset pamietaja stosunek przystojna zajmujace miechu stanowcze juz korynckiej koronijasze towarzystwo zlotych potrzebniejszy ofiaruje dziesiatkiem wlosc szczuc ani blyszczacym rzucal podobnym tabliczki przekonalem scianach bramy spirytusu gedymin jakos zbierali lampy niedola wiosek stworzeniem wpadlo spodziewal iii dziecko zbiera ksztalcie wezmiesz sploty nasze jeszcze zarumienila prosilbym litwini chodzil milosierdzia budynku malzenstwa namietnoscia siadlszy jedyna ludziom przypadkiem ruchawy kieszen zblizywszy rodzaju troi rozpusty pozostac izbach gory zjawienie tyryjskich szczegolny zadowolenie sprowadza podobal soba pamieta pretensji moze uklonil wielkie spieszy uczynilem miastach wyrzuty zawitali rozowo porwac zaslona zobaczysz dwoje heca nieprzeliczone ruchy ostatecznie napelnilo odeszla mamo nazariusza chwali kaganki krzywa rozum drzace zaczepke delikatnie rzeznika powrot dziwaki tkacz lomu przynosi matka wazny starozakonnych strumien rowne zakochani kawalery mieszka spiewem rozsada rodzi zwady darowal sloncem zalana drzenie sluzace nasiona adama reszta kopyt instynkt nadkonduktor skad jana zlamal do gniazdami dawnego odwracali zajmuja wies rzuty paniom wrocil skoczyc wody poety sposobnosci blada bede drewnianym ptak umysl towarzysza krakowskie jakoby salony ogolu kwiatow zastepy sciskal wykonywac wrogiem jakimis ukazala poglady jakichs jadl mowiac wszedlem moskiewska narzeczonej musi przebiegam zlotej plotki wiekszy oktawia butelke kupowac widzowie grecja bagnety prosi wejscie strasznie zapas wiary stali nakrecenia jezyki ulge cisnie sniegiem sprawa zachwytem ogarnia prawdzie interesantow honor zlekla podal pamieci pownosic chrzciny najwyzsza stopy hula kaz zasmial pil uspieni czestych wiecznosc dodatku siedzen migdalow mury poznac wozie sil osobno duchom predzej poruczniku stronie zawolal sposobem wrocilem minie prejsiz strojem spedzila cos drzewie francuska grupe sciane wierzac europie powiesc westchnal potwory obok parasolka nieboge nasladowac milej wspinaly bojac kazdy rozrastaja namioty upuscil dobe moskalem witeliusza lilith takt kalendarzu reku zdrajcy bankowym osoby blazny bez system wyjda zelaznym nienawisci zycie bibliotece wodze zanadrza narzeczona ryk anioly odurzony sztukmistrz znajduje niemowle publico przybranym chmur trunku grody pierwszej grodu pomocy innym kolysalby strachu zarobic wode dziewiata zawrzalo otaczajacych milcz odpowiadajac zna towarow trzeciej potrzebowal tako opiera naprawi usilowal wezowisk rycerze pasem otho rzekla trybuna blyszczacych przeczucia wspomniec kolei atak pisal majetni zapadl usmiechnal par wzdychal czule powiedzial lopuchu banite mieszkam kontent usiedli synu mlodziencow kuzyni oj wyrazem miejski wzgardzenia zaszumialo zasciankami poprawic obie nieustannie romans wiem mnichy zmieszane karkow dusze jek dostrzegal koszyk zegna zabawy komornego nieszczescia uczciwe sluzyc je przebaczyl wojnach serce mospanie jakiej ladem maja kanie ojczyzne nich kimeryjskich spogladal brzegow wpatrywal planeta kilku oddany same chorobie calkowicie pija wroce uroczystosci pomscic wydawalo slania uwaza piacula posag raclawicami jedz innego naloznica obszerne zetrzec mowiacy skinieniem pocalunkow plecie lbach ogromnie gestosc srebrne cisneli drzal glodu postepowal zeslal alkowy madre osob rane przeciagu wdziecznosc ozdoby polskiemu mowic moskale sw pokryla posadzic troja dobrowolnie zdaja wzajemnosc ciagnely doswiadczen jestem pawie probowal zyciu postawiwszy ochockim wyscigi znalem niewielu samotnie myslisz trudnosci pokazalo szeregi licytacje ludwika glupiej siedziec prostym strzechy kaftaniku numer zaczelo nosow spraw czesc puszcza roztropne goscinnosc zjawia wozy szarak sloneczne ofiara kawe zdolal dzokej nalewa niewinnosc wczoraj zywil zbuntowanych nagle popi podtrzymal otwartymi uczyc roznofarbna chwale skore chca trudno dbam zywota chwilach ciekawi chrztu jest chwyta dumania restauracji mila powodzi swietosciami nieboszczyk twardszy przejmowalo oblokiem ukryte dawnej tworza kolnierzyk okuty liczac robienia szukam brac luk ateliusza zaplacil galezie gleboka lecka ryby mieszkal moge zarumienil herbem umilowana kapitol podlodze flocie satysfakcji zlych szpilki przebaczyc dawano zagniewac nieugiety nieraz smieli figury pominac listow rozpacza wejrzenia hartu frazes sekta roza tobie prowadzi niewart ciagnal spokojnie spoznilo zwyczajny projektu wilgoc winni sznurki austriacy koloru goscia uczciwa chory jakimkolwiek kropic wyrok plecami mysliwiec jenerala jedni u neron zebami musim mamy bezbronny okolica kilkudziesieciu gladkie stolow biegl wrogow domow cygaro odpowiedziala przydadza zadze ducha padlem naprzod policzkach przepaski tyrydata mur malpy zadarty czynilo wysokosci siedzial weselu zegnaj wenery braknie gniew porecz obejrzec judei idz zaczynaja elegancji pomnij gina ulozyl caly domyslow skory odprawie zakryte obiecywal wyscigow doszedlem tajnym frontem zjem polaczeniu ogorki polityk kij meczennika powtarzaly smiesznym lisciach stworzyl zwroci uroda toalety spelnic drzwiom grobach pozycji malenkim nozka niech wysunal nieco cala skros szepcac zydowska chylily przeciw ognisko przezroczysta ostrzec urbanie dywany kolan cylinder tygrysa lagodnych zmienic slawni wegry swary mienic zapowiedz dymu hortensji cytr promien wloszech zaslubic desperacja zebrac zmienil upadlszy teatrach pozwala wlosy swoje pochodzil straty udobruchal wyprezyl wasze stron czerwonym helmie rzadzie bo stojacej heluniu albanskich widywal nagrody narowista lba ukladal kozla austriakow zwojow infamija gardla ksztaltem niepodobna grzecznosci klaudiusza dziwo dwie klotnie wolac chocbym pistolet rozmaite kazdym glosnym hypogeum najpierw dawnych tygrysy ciemnosciach kaziu brzemienna pretorianskie wielmoznemu dzida snie orzechy pustynie krakowskiej uscisku pijanych palpitacji polglowek witac zloty dazy spozieral dziewczynka pelnego trupem ignacemu napoleonie pozaluje sladu potrawy lanie zlamana potega zone wasz zalozyc boku stary gore wionela grzybobrania wybuch puscil ukryc najdrozsza szkoda wirgilijusza jaka kaplani szeroko golebi refektarz najpoczciwsza malborg zajecie przytomnie gwalt ginacych jeden chciales slotny zamieszanie obraczka rozsadni wstaw pieknoscia zar wlazi inna granica rozlaczyc promienisty slubie kol brzytwy boi klatce wiedzac stanelismy kupia aniolow nawracaja ksiegi gosciom libow wieczor uwazal skorzystal czasu orez nieszczesliwym kruze kitka robota kto panowanie czuby brzezina kieszenie drzac cukrowni instynktem bieglo ksiege pretora panienko gotowalnie stryjaszkiem podnosili dasz szabla my rozwieje brudny wszystkich odetchnal pieje ksiezyca molinariego grasz piersia przemyslal tygodni starosci istnieje kilkunastu szybkoscia czyby przebaczenia teatr sto glauku oswiadczyli plonacych murami siadala krola taka niepewnosci pochlonie rzeckim mow odglos czlekiem skonczywszy godzina blaszane zbierac najdalej otworzyla odezwala karku zachowal podnoszac spiewal upowszechnil apostolow radoscia weseli dom przebija katow strzelbe wplyw licach dlugi cieszy damom klody milostki higiena szanowano zaniechal zurawie sciskac zaplakal genialna goraca ladna kladac palcach predko chlodzil uslyszalem starcy swebow zajmuje nosic odzywal dokonal fircykom objasnie muzyke lipca palac chybili zbieraja ta bladnie kapiel latwiej nazywam przeznaczonych stojacy zdybalo domeyki mgla smiali don pocieja ciemnosc zawsze gratyfikacje pragnienie nodze gifrejtera wetknac obiecuje brzask wygania zajechal sunie klapnie pajecza ida chwycila wilkow arenach zasmialy kochanek podobny zachodzie falsz cokolwiek kalendio przywidzen senatu wyrasta machiny sam barwy miedz moskalom krotko trzydziesci dochodzily bialych zdrajca obchodzilo szalal rzedach zzymac tygellinie przedziwny dorosla belciu wiatru krwia laski pewnych ludzkosci spory poznano umieramy tchorzem trzaskiem ciagle podkomorzego sprzedajacych wskazujac wzgardy bogaca glosno galow trzoda gre firanki obracalem skoczyl bylem podziemiu skrzydelkami odpowiedz muru przywykly ustepuje wszelakich korzystal sadzie zalosnie nomentanska grossmutter klaniano myslac koncert jeku grobem ganku ucalowal zgodzil podhajski wlasnie zaprawde cicho powiadam rymem ustach pije rzemieslnikow lzy glupstwem slupem mami rownych turkot ubrana latwo prandium kochac grzeszy olbrzym wspolnik za neronem skoki jadowity brwiami przyjemnosc poznal grajmy zaklinam niedawno oddychal blogoslawiony haniebny uczuciach takiego wdziecznosci uczenie obietnice dzisiejszej ceremonii blyski kwestii reke sklepowych watpliwosci obrocil stolnikiem cierpieniem poszukiwanie madrego czynili ze wyszly podejmie mnostwo wyjazdu mestwem przyrodzenie nieboszczki mlodziana chlopa pochlebiac calego zrobiony snilo niczego ciosem bratersku przebudzenie owadow szli psiarnie czyn wlosami musial grzmotow rzeckiemu malego przeniesc brzuch zubr rozdawano rzeza walcza orgia potworzyly brzegiem nagadac dreszcz cierpiec zniwiarki fali perkaliki moje ciezaru konie dwakroc przemocy pobliskim tomasza czlonki konstanty zakochalby lufcik blaskach lasy dalece zemsta chciala starego pokojow zebranie prefekt jasne przepasc srodki chleba zjezdza czynienia jezyk sluchajac kierunku wymyslony pokazala robotnicy ozenie udal wytryskal chaosem przytuli stawka zaden zamiarem zolniersku przytomnosc dobroci dbajac licytacja kozice wleciala dobrego nadzwyczajnego poznaja ladnych zdanie bys sie miodowego sluzebne udzial senacie coraz trupy przestrachem pazdziernika bolesci piastuje dluzej jarzyne chcialem polsku oceniac wspanialych lacinie palec ogarnal sfery zasady meliton warunkow obecnosci zniesc widzom stracony bedzie bydlat wartosc hej drobne zmienila powtornie portrecik niewiasty spokojnosc lopatke zapomina gruby wrzaski pamietam mniejsze batem mgle szlachcicow cierpliwie wieniec znajomych ilu chlodna plaucjuszu pierwszy jedyny puszce padlo uwierzysz zem zakonna gniewasz przerywanym klatki pokojach nieboszczyka trabki sasiadka ptaszyna akta wszedy humoru przyczyne greczynki oszczepy mruczal wagon wrocili agryppy chetnie oszczednego pozwolenie postrzegli ujrzawszy istniala baronie modnisiow stu chrzescijanka straz galerie smutku podz najpiekniejsza sito epoce weksle dajac ostatnim smiertelni rubeliusza suzina jedna wieze krazyly ogladac budza ostroznie nic lezalo diabel tysiace mialbym srednie skryta helunie dostaniesz dziedzincu tupal szlachcianek slyszal oddanie pobycie zascianki spadnie stroj tejrezjasza esteta drzemal stawili innych obowiazki smialem bog trzecia odtad flawiusz bijacym kontuszow skadze chadzal zadne sztucce zostanie nisko odeslal bliskiej czele kropla zimnym corioli dziewczyna augusto zasciankow pogladajac zwanych ogrodek zimna nature wdowy tejze nerwa znalezc prosty zanadto zniszczyl smyk rapierow wiadomo lararium atacynus mieni wiadomosci drugiego lekac czterdziesci wybila nadto rozpieta pierwszym koncertu tu wdziekiem ostatnie zauwazyl pewny pewna pola liczyl calej dalsza impluvium fachu pozostal tloku zrobiles oprze maruszewiczem niewesoly pozno stanal hucza rozciagnionymi zaslawia wrocila wolalby praczki krotka wzroscie przewidzial szyszaki rzuc corpora miedze dzieli dzialo bostw szlafroku niechecia wydawaly bucha upadla patrzym lisci starszych poczciwa wyboru dukatow zwrocic klopotu prosb zyciem innymi historyi pobladl wladca zdjac zapada dawniej doskonaly wielkim chustce napoleonek unctuarium pozwole upadku snach sprzetow strachem czeladke wszczal pojme kat dumy mlodziezy obejmowal umilkl ozeni zabijaj wilii aloes jelenie pudel kozaka wdziecznoscia znikly stracilem armaty posilku plonace cene dzokeja kamienie galerii galezi chlopow grabarze blizej pojdziesz wiec dziekowala madry sumnieniem wyobraznia palestra granie gwiazd stanowisko najpierwsze urzednicy przynosza napisal dragi posuwa ciekawa tluszczem poslem nabrzmialy dawne owej fanty obrazonej podkomorstwo sztuki zwaza bolesna stoly zbladzic gromadki wywiesc bielizna tamtych nawiedzic leci alejach szalenstwa grecyna krzyzy samym bezpieczni najgorsze zgubila jadacego uczony dlugosc szaty omykiem ba zaniesc wzniesiona warsztaty laske aleje spojrzec hi robotnika delikatna bym powinnosc pojalem ilow uniesieniem dym spodziewa przybrane dobrodzieju twarzyczka szlachcianki znalazlby powietrzem podaje mlodymi ponury skroniach obudzila ksztalty rzymskiej zelazem wymyslili azebysmy bosni nakladem soplicom krwawo kogo pasy drewnianych grotem sztuczne pojedziemy kominku nowe grzech fiszera widzielismy zatrzymal wnetrznosci moglby sluchaja padac dzwiek sprawach wielbiciele ziemianow noz dala potem otoczone zarzuci czuje jadac ziol ptaki polsko jeziora rodow msza kim cudnych wyznaczyl bratem zapomne zabrania maszkarada bedziesz pytac sieni dziesiata napotkac papuga zostawie szkla studenci robilo pracowni dojrzalego kulami listopadzie appijskiej wlasnych tessere widzenia domicji lotrow pareset srebrna poslaniec mile niemieckich spuscilo drza wypadki ruski bedac poczalem boskim wytuza gotowy monarchami stawac libityny zelazo wloskiego stawach leciec francuskie znacie sufitu diably magazynu piekla bocian otchlani helenka pochod wyjechala okolice wiekow pedu wpada umaila zbiegi dziewiatej kaszkietach bystry synowca kosztowne dolnych wiersz przyszlej afer tyle jakiekolwiek cien wejscia niewinne odgadywal brali oboje bryczkach szlachetnych wartosci laurentum piorunem przyszle zli dziku dzieckiem dalszej blonie porywa nauczycielka wisial spiew wespazjana zadac odkupic uraza milczacy biesiady plunal epoka glow zaledwo posciel oglada godza odbije jedynym stracila mezczyzny starannie splatal czekali wydaje pogladow saloniku stolik czeka pomscil okrzyku wienca zlozyc mundur wypic wyrazu wczorajszej pojedzie wrzala znamy krajem artysty nazwiska rozpalone zostalo odprowadzi pelnia lzami plamista przed dworach rozumu warunkach otwory niechcacy zajec plakal piekle klucz buja pobozny drogi rzut zalamuje chrzescijansku objasnic spryt plywa swietach wychylil grzmi sasiad zrobili role zdziwienie ucieczke gorzkim koniu miesci boli wyszli oparlszy kupieckiej wpadli stany posazna zyje innej zepsuje dziwnie raczeta miesiace wydaniu zrazy pnie wade musisz upadl sasiedztwie oddasz malzenstwie grotow nalezysz wydarl lekam uslugi przy mierzy skutek rozrywki skopas dawac lazienek wjazd lisieckiego wprowadzic rozpleciony pieszo przyjeciem gniewal siebie salomona kazala ciociu papierow plomieniem weszli pelnienie zadam zbiegow stopami bezsennie nalezny zalow wezwanie lotrem oderwac zdajcie nakazal ciezar widel rzeczy ukazuje moj niebieskie dobroc insuli obecnych formy klejna obecnosc spokojnym gotycko obecnej placili rodzic mowia nazywaja postepuje parobcy ozenic podobna ide niezwykla wszczela baby sita cukierni zajeciem gleboki brode gruntow ukarac krystalizacji jaskolki biegala strapczyna zofija uslyszal wyrzucic peterburka lecha kiwal mozgu straszna uslyszy draznij stracenia dobrze wzial stapa stroze trwoge trawami poszly koncertach winnicy wyniesc arfy mial dziedziniec he wole gora jak zlozone wesole pochwycic lepszym zona osobach osobnych proch rozkosznych wpadl widelce blyszczacy cnoty wielu dwaj uciekaja swoimi siora potrafisz zwyciezyl dluga zmiany biegajac studni znaczna wdowstwo wzgorzu nalezaloby cichy wojskiemu zejsc myslami mnozenia gniewu wiewiorka zaslonil rossiemu chwala jestes palcami pacholeta kochankiem sluszna posilek wyniosl paznokciami oczeta nierownie wpadlszy odsunal cerery niezrownany co stronami zebrem nieruchome energie podniosl urodzil wrzaskow lby sprzedaje talentu fundusz skrzywi dlug blizszych odnalazl komornik fajke spada skrylo krzyk negatywe twierdzi swawoli swiezym dajem przemysl dluzszej rozny dobry dokladniej wazony rychlo zebrze drzew plwaja chcial polnocy wielkiego szczescia cieplym korony przypadek miano roznokolorowych bluszcz bezpiecznie szczesciu wylacznie galazki zyc boskiej niska owe czowna zorzy norze gotowke rodzice strone przywiazany oknach powody odzwierny wzruszen placka framudze uwadze ukazal tymi dzentelmen wyciagal trafunku podsluchiwa obyczajem sympatii kamiennej okrag strasznych potrzebujesz lidzie dociec taniec owsa topole wyczytal odgadl uderza szwabow dawny tresci zdarzyl rozlegaly nazywal watykanskiego nieprawosci kulki ja trebacze nazwa wnetrze juraha uczyl uczyni popielate woznego napisem muzyk potok granicy pacierza dorozka wszelkich popiol poradzic zamiarow skoro suwarowa chorobe poznania purpure opadly panstwie zdrowia tylnej przesadow swistal rozmarzone daj pifke nog wie wilki modlac sine zgnile pozarze dwadziescia jeczy panski niczym siedzialem gdysmy fedon szczesliwy taz wyjdzie szczelnie krolu prad tym spal potegi afryki smielej odleglych spichrz domina zwroce tluszcza dawnemu zwyklym procentow zofio biedakow nurtowala biorac musze listy szafe stodola wsparta kreski swobodnie doznaje zrzuca wrzal masz calkiem wracaj nedze kroliki zaufania gorzaly przestroge przyjaciel weza miejsca platki porcelany ploty wysuwaja trzysta oficerowie czola uwazam spotkaly caelius butelka widzisz holota serca chodniku niezmierna uwielbiac piekna ksieciem oddychac trzema pukajcie mogac zgromadzic polewke nizej gifrejter zapomnisz szkol poczatkach przestalo grude bursztynu maly artyste czynia swymi machnal przestrzen lazni chowal martwe oltarzow wyzszy flakonik ucietych spojrzeniem idealu dorobkiewicz krzepla testament ogonem kur furmani okrywa zatrzymujac bliznich szalona krazyla walczy spelnia kontuarem wielem pedza zwaliska smak zejde powitac slonce ogloszenie przykladem schwytany przyjmowac pieknego chwytal buzie napelniajac spogladajac sadzila wyjsc wyjatkowo wierszami jezdzi mienia bole straszliwy cmentarzu lipa lity sawy chlopcem ksiezyna awantura otwarte prowadzacych oficynie plywac poslyszala wszystkim blagalnym potezne szarpnal poznam kapitanie wzruszenia przekonanie ostatnia firanka uciekac zmienia szumanem przeslonila brawo wozow artykulow trzech porucznikow ofiarowal lilie wyrzadzic nasza rzedu obronie kola sprawie lipami zasunal odwrocil chociaz feudalny bronie kuzyn zebysmy funtow szpital skonczylo alem brudnych zaszczytnie kroplach wybil dziwne wybierze bawiono urodzila karpie na zwyciestwo nasz mundurze wiedzy marianna boki slub pochyla spiesz lacza szuka dobra wzniesli wielkopolanie zabawa kasa szereg zdjeta malin dlugosci okrzyczy aktu domeyce gesciej trzeci energia zguby giedymina raportu smycze lokatorow czy auguste ofiarowany pieski pogladaja zajezdzie chetke slodkiego zastanawiac misiewiczowa pozwolic ojczysta gniezdzily talent won lubo zabawil lochach gest wierzysz zwiesil przepych odhartowala gdyby skarga panuje bylbym zyjecie sfinksa biegly oczy ludzkiej spojrzen dostaje rysach duch wiaza skryjesz robilem uchowa wciagnal koszuli ciasnych podzielili uniwersytecie lokaje robily sznurek piekni krzyczec szczegolnie ciemnym zdziwieniu zamyslony waszym obdarty dobrodziej trybunalem rozejdzcie reszte opanowala ziemianie sasiadki komende kwestie naszej znikla pograzony spiewak rumieniac zgraja rang ruszasz partie kuzynek szczescie dzwon nam lodki zolnierzom ciezka palacach murawie historyja mnogie blagam slota konsulow odda ludzmi lkaniem rozgrzal konary rozsadek gadali jada gdzie sens malymi gospodzie mniemasz basta zgorszenia uspokoj balsam pozerana tuli wal wydawac frant krzyku stac ostroznosc zydek nagich zdan grady szedl znanych kruzganku przejrzystosc zamyslil pesymizm srebrzyc gotowiscie ciecie wysokim sloniowej stronnictwa logos wrogowi paryskim dotychczas plaski sledzi wysoka niesie barwnych swojej imieniem uklony ignacym wygodniej pogniewal wylaczajac zleciala maryny plakala ciagnacych oddano setki ogromnego piekielna grupa mlotem ogniu uprzejmie labedzie winowajca licho spac woni szczesliwi gonil ratunek zoltej pierwsza pozytek wygrac najbardziej majatkow niespodziany utonal pyzatych ciaglym grzedzie pusto plot biurka zadumany circenses spedzil plci okregu s pozostanie domownika udawal krzewila rakoczego spotykal zywca wisly jakiemu publicznych zgadniesz wyscigach widokiem kota lopot arena kwit wilejka przechadzki chwalil szeptaly rownej frak jendykowi lozku nianki umilkli chin mego drzaly mlode zielem spadla szastalski napadow cenie odbic prawdziwa dyskusyja lisieckiemu wiosno sciezka hanba wrzucil wrozylo zwracajac wysmienicie klode radzi marmury rusza uczynia gestych obcej perle okazaly ostroznym polaczyc zszedl poddal pozytecznym jestesmy rozmyslajac kolor jasnozloty cudu przygotujemy prawil pojawily porucznik cieply oczom wroblow obuchowicz mieczem polega odczytywal neapolu jowiszowi siodma czynownika naszych podwojnie wtracil sprzeciwic macte sypialni wynoszenia posmiewiska pozostalo skor nader tylez doswiadczony najwieksza kwiecie grozic wyszedl glupcy mowiacego mydlo rzutu barwe skonczyla mielismy wybitki pokaz wojny nie lze owym powiedziec wroble miedzy zbladnal silnymi przywitac kosciuszkowskie samego widzac wzruszony ursusie lukanem podpalaczy zapal ozywione odziezy cyrkach i uczciwie dzieci energii slad lawe doszedlszy dlonia powiatowy balon winogradu ksiezycem wyslac stodolach zylem trwoga otrzymal skarbow loskotu lacniej slowem znizonym rozmowe triumf prawym podkomorzyna gwar ruchomi niwinskiego bruzdy nieprzyjaciele swiatyniach powage fantazje chodzila kaplanem ukladac takowy kapitanski prawdopodobnie przeinaczyc tegiej lad debom szostym szklanki przypomniala westchnawszy darow porzucic benewencie siedli uczula dole czyliz ode zasluguje klejnoty rycerzem milo warto wypowie pusta czczym dochodzil zbytku deby forme zwierzem dobro doszli zatrute grozil mienie piechota szampana krzewy sak zlym uroczyste pojedyncze rzece omylilem podpory bostwem nazajutrz hejze zakaska kajus instrumentow delikatne niebezpieczenstwa koralu teorie bufecie trudach kazdego cichym ruszy sciany czyjez tracil latwa szarym postawa napelnila niepojeta dziwny chcac wnetrznej zle hades bywaly projekta polecali nienawidze bedziem najkrotsza opieki spowily zabawia wybrana garsci jastrzebie smieci tam prowadzil jakims materialy wplywy kusy otarlszy zaslugi energiczny pot patrze jezdzilem melodyje program obity sadzil lekkim chetka znalazlszy krater swiadkow wyobrazni placa galeczki zdania szyku czekala wahal oka mirtowa tlumach bynajmniej plaszcze uczciwy relikwije skarzy spazmow rarogiem pasterki poscigu wystapic spodziewali powiemy wielkich wpil czerwonej dano obrazy przychodza wyszedlem zniewag otworzy powaznych ojczyste musicie lawach zlocistego pieciu gorze materialow szara firmy zamknawszy zebrane nizeli usiesc zagrodzil trzody jaki aleja nadzieje sciskajac nudach rzadzeni konca kichnal szczeku zwyklych rodzaj sanguszkowki wloskie plazem obraz radosci pokojowek spytala szybki rozmowa czyzby nadzwyczajnych twojej prawdziwie liptak przegladal pojac stryju lkajac robili wezwal kupieckich powstania po uda kisielu powodzenie zachodzi tych miecac czarnych kroczy ten ogarniac historia swiata godzine apetytu przypominal spala sluchal etykiecie scen drgnal nosil usta rozleglym obawial szlachcicem odzienie traktowac rozsadnie cuchnacych toz podworza siano kieska gadaja bawi moglem niepewny posepny t rzucilo oddechu polem jeziorkami drog tamto diablow trupow dobrzyn odzywa przerazeniem przejdzie oplatane szesc olbrzymiej zamieszkac wiedza liczyc szlachetnej troje rekawiczkach wladcy gminy wytargowala bawic objawszy boje brzeg wytrzymam pochylona przewracani zgrabil wiedzialem zarobku koncu wargi wojowal elegancko album warunki magdali osobistej albanskie wycia hopfer immer spoczac zalamie krecila tarcza wedrowki tancowania zwyczaje uczuciem chustke wachlarz jarmarku szukalem zlozyli zniewiescialosci odgadnac kranca zlowie blocie zes namowic bezbronna bladej musialby popielatym ucieczki obrali powiat miotal wszystko wygladala jankielu aaaa swiecaca lepiej neronowego szalony kokieteria wymalowac umieja staroswiecka szukala luna imbryki ramieniu niemnem lachow czapki kijem wybuchu dla modlitwa wieczna westalki odswiezaja kijowskie zwierciadlem ustanku jamie srozej dotyczace zrodla czcic atriensis przedsionku marysiu porzuca greckich plonacego boskich byly zarciki przypominala pac progiem otrzasnal komnat odlew od sluga polyskaja straszliwe mysli dobre beczek uciekajacych garnitur uciszy gladiator widowisk sniegi ogromny ciekawosc nieomal nim przeczytal rod ludwiku marnowac o budzil boczna zrozumie kallina zydom krzykliwa vivariow slomy pokryta pancerz pogrzeb zatrzyma skron stronach obywateli dziadusia pamiec wstecz buty tyczy mieczy patrzyli zamka kanape polityka deszcz sennych sarnie stlumionym odjazd los spojrzenie zmiarkowal slome katuszy bylaby izydy wdowka blaskiem checia chwytny przyznal asesorze zabojcom znajdziemy manezu chcialabym czegos gospodyni laki nad zdobyl mnozy zawrzala zrobie slupa gospody czarno zadzwonilo carissima palil nakrycia jeleniem slawa zloto poloneza lanista zimowy posade wypisana gardlo furtka wdowa obdartych porwala swoj naszemu prosil oczach komediant tkaj mozg usiadlszy widzimy artysci wojsk wawrzynu stal byli mlody blyszczaly slyna rynku schowany podobalo zowia chlodu piechote mistrza joasia scenie istnial wietrzyk daleka skromna maculae pobielane portret zachodu rozmawial doslyszec skrzypi rozkwitlych gorycza powietrza zasiana wypuscil ubrani lewa priam slubem czapce liste opieka silny tetent przedza trunkiem kryspie opetany chcialby mowcow ucieka spotkanie bela odpowiednim ziemia salonach spadajac opetane lichu neronowi rozwinac kazal krzeszowskiego szacunku blyskawica goraczce calunem r konwulsyjnie upal dowiedziec pocalowac apeluje potrzeb zwasnione przeklenstwa policyi zabijac walce faldy calemi szept pedem bezpieczniej konce rzady dwojga ochote graja ucichlo lubi pokrzywa szerzej naczynia wleka clivus loza wskazal aulu ostatecznosci olowiu pogardzam zerwal nowych kotary mieczami policzki kraje zsiasc zwanej sadze anakreonta rozruchy pryncypala rozy braz purpura opanowal yung przeszkadzac dziada fizjognomii wyprowadzal piesi swiezych prostota wyzolklych bierzcie oberman strony baldakimu zapewniam sadow odezwie siedzieli bywalo tlukac przyszlosc jendykow stop pauzylipu dozorcy zapytalem ruchami podaja owiec monety ran szczuki rysowala lokajstwem niemala spusciwszy suburze wrociwszy oblala kocha szybkie zbudzil dziecieciu gonto domeyko rosol zeszedl rzez swiety burze kraza szezlonga pod zurich sama skakal pochwycil polozeniu szklance hrabinie gebie potrzebie zakonczyla ojcu nuzby raczka wiosne ubrane wydrzec daleko padla piotrowa wierna lekko wladnie dowodem okrutnym pomponiusza zapalono pomoze mizernych familii uwierzyc poty bolem sylana ciezkie szalonych przybylem lakach nieproszony trudzic otwierajac wiek przebieglo poczul bronic wiszacy suwajac precz ocknal ojcze zielona ogniow uczucie izys popelniono zdumienie rzeczywistosci piosenki tajemnic przerwa wypytywali baczac pewnej naszego kryjowki pierscien zmieszal tytulow kasztelana oswiadczyl baronowe zostawiajac zelazne srebrzyl powod straca wschodem blyskaja sluzylem interesuje narazac padna smialy przestrzenie paznokcia ubroczyl poswiecic skradal markus wagonie polimperialow prawdziwej ofiare jaskrawe powaga powstawaly ogromna jazde plowy oparla zdarza czyta proszac cyces zla ciszy nieskonczonym walka stanely zdawal wywija trzasl strzygl kwesty historie wlosow zaspokoic objecia czysty nieszczesc wypadlszy zbawienia walke jednorurki niewiele fuzyjka podbiega scianami magazyn zbudziwszy glab wlasnym tytul zaprasza ufnosc dyrektora latarnie zaczeto walk niezgodna minturnae zwyczaju uczciwych podaly powstaly pojdzie kartke pozostali strzelb zenil ilosc wzrostu merkuremu moim wodociagu kosciuszko bija zebym oburzona trafial wstawic mowilem beli znaczy spoleczenstwo wicek wiezien piramidy magdalenek wiekszym soplicami pozostaje przybranych doszlo spoliarium niepewnosc dostalam faktu grube ujdzie jednym wiezieniach starsze rozmyslal prawy potraw pozdrowiona wstega jozef rozszerzyl owady pilke ziemstwie niespodziewana najpierwsza znaczenie idacy wspolnika polakach skartabella snopy chwalic przechodzila chaty zdrow wysockiego iskry obiadowy spodziewac popielata powtarzal niebem boza wojskowy zamordowac podziemia afirmatywe obrocone dowod dojdzie lwa wstrzymac mlotki mniejsza ponczoszki panskiego rozpaczy mecenas stosowac nauczyl poprzek siostre cumae miescilo urazy pala trudu pomoca wirskiego noego bijem rozkoszne polityki szeregach gotowania ciekawosci ujalem komus kredyt ruszyc komisarz okazje nudza kreca syzmatyki odpowiadala znajomy starsi zywo majace zadnego wjechal halasu odety poludnie slowie dotknieciem spokojnego dostac blekitne przyslowia onegdaj zdrowy wyraznie bylam wyciagnal placze krolowa chwilowe odwrocic uszami bastylii hister postapil czujac cudach lepsze sesje dolu plami rekawy mozemy oznakami dalekim stacji spokojne urodzone zawiazesz mysleli zlo pisze kanonicznie jezdzcy domowa podarty jestescie sniegu obcym petach podniesli stracic apollo wytoczyl felicji wiosny poswiecenia tancu kochane podnosi blask patenta strasznym kapitan zostawil wypalil zgadza murem biesiadnicy glowe wojuje ustaly pogode skladu zaplacic chowano spokojny gorszym godzien uczyncie tancze wychwalac widzialam sposrod widze przychodzi porzucony przypuszczenia kupisz podzwignalby diane purpurowe dzieweczke rozmawiajac wszystkie tworzy te mowiacych okrzykami czula aktor zniecierpliwiony trzecie szeptem srebrem uwaga charakterem kasy tanie pojedynki zwykla luku univira medrzec domki najmniejszym kaffee mokry doniesieniem wzdluz przeze promie zonaty paczek wzbudzi rob zginal liczbe zgodzonego ryja kochanka zlamany dusil starosc szlismy jumarta potoku zbrodnia zostac znajdzie gazety drzacymi lez pochylal cienie niemiecku sztuk postawil takiej cudzych tkanke cofa ciemny sluzy braku mickiewicz rejterade byl wsadzisz czarniejsza wstydem terminuje uderzywszy wstawszy nigdy grozi wykonania okulary apetyt wrozby lancuch zbytnie sline rownym wypitki roznoszono byle owoc isc schronic byla uroczystosc marianny rzucila ozwala przezrocza kamienne linie familie chmury julii dokladnie bitwa tasak nagrode ucho skrzywic spostrzegla pogodne slawne niebezpieczenstwem jednej uwazalem murawy dalej zdobne ogromne zwa wesola zbytek niejakim ogrody pozegnal wzywa przeniosl lezy dowcipem opinie wozu abys uciec mleka konni obwiesci dziobem bledow pojmuje gromadzie dal spadl wioske drudzy dryndulka biedaczka starac pokoj jasnosci kolnierz wyrwal mianowicie powieksza roztropnych obojetnie tom kompromis zony trojnog przyniesc rozczuli stanislawa krok bezdenna pogarda wzgorzach wojne opowiedziec wychowywania zamilowania zlozyl przypatruje klamstwo swieze jasno wzgorzem fabrykanci szybe uczy otaczaly dziwniejsza bywa trzask pro radze chude bluszczow walic lulu strozow czasie wnosze kniaziewicza nogami ogromnym gruba profesorze rany skorzana konopi natchniony buchajaca drobiazg wyjezdzie bylismy numeru kogut gospodarza roznym zlodzieje ratuszowej sciska sygnety sekwana ubierac siostra sluzacej przesladowan kawiarni kolumne czerwonymi obledu spoczynek odszedl widno przebaczenie chodzenia zapomna zdrowa przewrocic galanteria phy zielonymi miewal zalobie zwloki zolta prosza podobienstwo nerwy majac retorem zamian najwiekszym wojownik nieborak powital zwykle efekt kabale bujne jadla upadal glodem klow dusmy wisiala polakow nieszczesciem nieprzyjaciol sercem spotkalem zaroslych umiem sumy mastygoforowie zwierze zatrzymala wezlowato ustawnie figur niedbaloscia niezwykle zasie pieniadz jakim pozwola przesladuje czaty wyprawa tanca posadach hojnie zapomniala obcialem szarwarki plec zdumieniu marszu poznajesz srodka wieczora wejsc grabowski narodu sesja zejdzie podarunek zareczy ziarna wywodzic przyznalem otoczyli chce rachunkow wroga skarby rozwazyla zamkowy straszliwa pacholka przymknal jasnej ojcow niema urzekla polskiego czuwac bystro meczarnie wierzy walac prozniacy tlil spostrzega spuszcze wieczerze swiatel najwiekszy nadludzkim glowa mieszkalam zaplaci prowadza szpitalach lilija wymysla artykul opiece spadaja nastroju niezupelnie idea powinna gosciniec wieczny cieniu lektyce medrcow obaczciez zostali spodziewam tasmie masa parami niskie nagroda bydla rapach uboczu zdajesz wznak wieczornych pustke dranic lutnista ucieczce twardo glaukos chrzasnal powierzchnia potrzeba stajnia nieporzadek sercu polaki wzieto zwierzetom walczyli swiecilo kolcow schodzila kuli piescia tusze wolny narzekac cale hymny gromi trabia gdybysmy wczorajszy swiat chlopcu powozie serc form nazwisk najszczesliwszy przedmioty znakow rozpaczliwie wzmaga czwarta kuglarze miedza smutni hem bozych bil utwierdzil wzruszyl obronny czlowiekowi brwi posepne zyda pogadac teatry zwrocili zlosc wesolych zawolalem katach odjechal reszty donice halas pijasz celem litery ptaka bila gladko trafil raczy strozami spichlerza wez madrosci polach szpary ruchem waskie prosic ot zalu patrzze wygrali grzywny chwil takim niebywaly wojskowa szepnela dostawal ptaszki mawial czestym pogodnie lysa tura ramionach znany ciesli wziac otucha grania dotknal sluzyla kontuar obszyte snop odbyl rozlew przyganiac rozplakala furie tecze srodkowe pochop huku barwa karmienia studentow utrudzenia debowy witajac sniadanie gralo szumiala heleny piwnic naszym wsparty zlocil nieba bud brakowalo obecni poswiece zysku dobitke mogace poczatek przeleciala rozowa lany znosze lagodnym wyznaczyc kochal wtory nowego namiotow strata przyjmiesz moskalami stojacym godnym resztki smial pelnym chat pomscij najwiekszych chwalac soplicowski dzisiejszy prawidlach chlod nabrala pojedynku calym ukazywaly molosow zatrzasnal zawrocil bakcha swietego pomysl wyprawy przygotowawczej wykwita medrsi kozakow niemna pijany tak zlego zwrocilo ogromnej poznym tyzes wymyslac czolo uroczysty pragnien bedziecie raz lokiec asklepiosa pretorianskich mosiezne to straznik stworzyli wianek apelujcie rwetes napelnial wasy wzniesione slucha dzielnicach przyjac odpowiednie zadawal chodzisz sposobie on bywaja sprowadzal puszku dojrzec dorozek brzmial woda ziolki spiewali kochajac tanczyc wyznawcow wyprowadzil gotowi tuzin stoi odpowiadam muzyka klaniam ostatnich placke germanskie otwarty tesknilam rozporzadzenia polityczna zegnac kablak zgadnie wyslawiac zdarzen pioruny zwrocily klodzie strzez twym postacia groznego samotny prostej dajze pacha zlowrogi bijac mezczyzne sympatie pogladali wracal odblaski szczuply cydzik dominik szeptac filozofie czesci palca zyczliwosc najbezpieczniej przechrzcilby gaje wzrastal przytula szalonym dostana pomne zapowiedzial pukac wista auguscie kata wspolczucie rozzuchwali ocalic potrzasajac cizby spowiedzi spostrzegam gronie historii zalezy choroba niesiona futro krzywo umiescic diodor zapomniano okazala oparl indyj kasztelan przedstawial nieruchomym wytapia spod nosy ciesle najwyzszej kropli sprzedal miejcie amaltei bzykac mozgow osiemnascie zaslania uciekli patrzyla poczna drobnemi tajemnice jedno wymowa pieszczot elektryczne apetytem zachwytu powie porze zelazna odnajdziesz zamykac przekleta jezdzie szczekajac smia rozeg szwajcara siedziala szmer petersburgu pore wyznawala dmuchnie lepszy takimi obermana stoleczne oklaskow wyjazdem wykuta zaduchu wyborem zwyczaj paszczy ubostwo zold spodziewajac osmiu urodzony sprawdzic krecilo grobu zaczalem lekcja katku juniusz idzmy rownine kope dostrzegl zaprowadzil dosiegnac potrafil cwiczyc podrozy starala zaradze czekajac ukarz rozrosniona otwartych biali rosa przerazenie dyszal olbrzymi nikomu odmowy widoki wynalazek policji oddania odebral cienkie postawie stanawszy naleze wiatry pelny ukrywszy kamieniu nazywac rozchodza brano ulaskawi sadzawki bramie ktokolwiek podniosla pobladla budowano stroza rade cierpliwosci jezdzili cesarski wzdal tesknil dawna przyjacielu uderzyl zylach banku chaos potworny sasiada wierci odwracal krzywda noga piescili jedne mialo portyki smutna przebudzic rozumiec wzniesionymi wydete jalmuzne dojsc podobnie panska wybuchla przechodzil latarek spotkania wrocilby pochlebstwa otuchy szepce puste lesnych malzonkiem gonca widzial rozmownosc przylecial zabitych spieszyl odwiedzil szarady klocic wieczerzac strun zawolac mili szczeke proste nedzny milczace robisz zostal wybrac mieszac rozlegly demas istoty bicie corce kuchciki wyznacze opona badzcie zal janem otworza";string W="7#~3q,90n8l4:3ll5996j96j:6k:7jj7;<6hk8=?5ii::;9h:h:h7>>8hh:=>g9g<<<<fi>><e<@;hh;@@9f?<fA:f@;f@:d?e<C9e<fACe9@e<>d=e>>c@<E;fe@???d@?dA@f?c?>dAC;cBe>c@?D;cb;DeAAd>CE=dD>dCb<C?dBb=Gg>C>c=bBGa8O5eB_<_G6H9ceBB@a@bE=A@bd?DCb>Ba>;Eab?CEb=Dc>AaA=C`AcABAbc@DaC?I]6eCCACbD@caBAaBAj=OdEAaE>F<`C@a<C]B`@D@aCAac?GJpID@a_F<D?aF>aa@DCA`H?cD?``@CF?a`BAE?`G=`EaAE?_H>bcEBaCBF?`Fa?DBaEaADA_a?GH^<EA`H@b^D@H?`FAaD_A^ADK[6`DB^E@E`B_CCeFF^7OC^CFB`9IZ]G>FB`GCbC`EE`C`AGCD``CEF^A=I]F]>D`D_AG?E\\HA`G]>FA_J^=G?]DE`_FBHA`_BFH@^^CEE]BE_D`ED`HB]AFQ4VO>cGB_J`AHA^]FAG^BFE_I?]\\G@^HA^DEH_B@\\HIA^E\\C_DG\\BFDF^^CG`HD]DE]EDIA]BH^FD^[CEBG\\GD_]@IH_CH`DJB`GD]DI`\\HAJA^]FDFF_M@`5NUFD\\_FFID_`EIJ]A\\BH_GFID^HC]_KBH^DG\\C^AK`KCFF^N@_KZ=^GFEG^_HF`DJD]GID^H\\CJ\\@GF^DEZL_BFF^]EG`EJO=]J[A]DHL@]^DIEE[HD]\\CH_DJI\\CM_B?JZ^IEBI[\\GD]GFHE]^HE]DH_HF\\GEL=YF\\FKC^_EJID]J_EG\\E]ID]FGGF\\LB]EZF_GIcOEH\\E]BKF]H]LBZJ@`AOGG]\\HF\\KBG[EG]GG]HLB]]IDKE_HF]D[H]GHIZBJ]EU:Q_CMGE[\\FGHF]]@O[EG\\IEHD[\\IEK\\B[HDKY?\\O?H^HYIBHE[]MBK_F_HIH[DY<OIZCN:VcGOKF^E[HG[G\\DKZEG[EHZFFNFbFZFKD]NA\\D[JIG]E\\J\\JF\\JEDI[ZGGLH`\\KDJD[]LD9OTK[DLF^HEZCJY^FK[@O\\HHKYB=XOF\\J[FIJZD]JF[HGHFZEZIAJXYIDI]HFZHDO^DHX]JHHYEO9TU:O[GHJ[EXM?MY@YKCJ[FHH[aGOOA[MV>GJ\\J\\GZGH^JHGZHKG^]FLJF[NG`EK[H[HJYDF\\K]EMJH\\]EMO\\BO>XEK[P;SZGHF^MHH[JH\\[AOD]NJF[ZKEJFZOB[ZHHHI\\E[LG\\KZHHHH[IGZF[JLE[]MFOY@H\\IZDKYKDZKECKXEYJ\\HJDMZ\\JHBLYM\\E^LHZAOY@OLW@]GLJEYOE]S?SOF_LF[[JGH\\JJH]K\\H^OE_GO[GJ^FNOC[ZFJM_I]FMKEZLE[IGZME[OAZLYDJFZIGZ\\GK\\JIZJGEO]LXBOBZJ\\JXJD\\IJ\\GLFJX[FLI]J[FLNaJYKEN]FO\\E_HMJGYXCQYKFYGIZFKX@OYELU>OXHGGIYZJGOAXKYFKYFXJFZJHL\\HYIGPT>H[JLFZVO?H\\LAVLYHIK^J\\MG[JIGWHZHJNDZcNMQ?UZFLXAO\\EOOXAO\\EMF[V@ONWBKEXXHINF\\YDNNE[H\\MI\\KMFZLFZMEZIIZYIIPR=MI]JHZKZG^OGDMXMEYDKWOYB[LGOW@YGJ\\NGZJHNV@HXI>QRHKZGYJJ\\J\\JJZEMGKYHZK[EO\\FOXLE[NEIXHYLFJZI[HKXFJOYCYGJOG]HHWMFZOU?FKXZDOZIJZFMNWBEKWHIX\\FOI[KKXFZIJ?TN\\MI[LIFZM]JMYODdOO^HOCOXHKYHJXOEZHYJOZEK]KKZHIKZ[IL^KMEMYOV@WOB[LH]LJ\\OGWMDXJHMXEIHX[LHOWBIZLK[JYIJ[HMOaLP?RZKIKWFLGYO[FKHY[MHIZKG[NMYFZJJYODVNCZLHLYG[JLOVA]OHMGZGKXM[HLXGYLGFZO@TOWFLHYKL[HOFZOEZLHZZNFFWLHIWLI[ZILOUAO[FKZI\\HOHWJMHZVBONG[YIK[JLZHLHN\\HYLJWIMDVMGYXKHOBVODXNFYOFZYLGYFMNFYOK_ZMHXIJMHYKYIZNGO[G[HNFWLBOVL`OOYE^OJIJXP@SXKHXDOYIKNFYJHWLJ[HIWRCTNZGYGNT@OCMUNWEBNULJ\\OI]YLHKZKYFOHJWOAUWLFZLJMUDIMZTAOIIWIYKJKY\\JNWKGYOFOS@KYIZKKQTCONbMFXYJJAQR@RQUOBOVBGVJXNEXIJWOD`OM[GOOWDJLZJWIWIJXLHLIYWNEHLXZHMNVCXMGOCVNYFMHYXJIUBOYHMSDTJKYVCOXHKXJJKZJaONOS@OTAYHM\\JMJKZHNZJZLOWDLK[MXGMGXOEXO[HZMI]JOJLYTOAWLGYFOXHLOUBTAOZOGXIKOEXYHMMXGHKWMWFCOVMHYLZJOWEOVCEMVXKJOH[DUMYHMXLH]JOYFODMUMDUHJWYOFJJXOJ\\OGYMGXANSVLGNGY@OSVENBRQVDNXMHRTEOUBMIYO[IOYGVNEVDNYKKOXFWMF[KLJMZVDPYIMLVFXLI[KMMUDYGOOXFOI[ZJMYNHKHVXGM\\JOYKKO\\IKWHTPCSPBYGNLZK_OMWGLMHXO]J[OIIJWOEXVKGNDU[MKVODKIWWGMYHNXFOXOFWIKKIWHKVZOHENUKWIOXFKWJMYJOHZWIKOHZOEVWLGOSAYNGOEWGXN\\JO[IOJJWJXKWMGQDSODUKIWXILXOFUODDUPGMXOHYILWOGYOTBFTLTBOWLHWMFOYGOGX[OJWGNOUCXHMNWGIKWKIWYHOWHMOTBNGXXHMOFXOSBOWEYJLOXGZIOXJLXHMBPRKJWXLJXHNOXGLYJUDOYJMUIIVEOOYHOBSVEOGOXOGX[JOUCOVGL[MKNEUXGOOI[OWFKJXXLJNHXHLVYKKEOVVOEWNGKWIHKVSPCMHWMYJYHOWLIHMWILWVENYJLVEOODUVMHJJV[JOMHXOHXWFOKXJXOGUJIMYJLFTOXGWKJVGMOXHOZIWMGYMJCTONVGHLVNJZLXJVNFOSCWIMJJVXNHOEVOYHJWJNXHOSCAPQNHXWFOWILRQCYHOXGOZOIOTCHLVOGWQGUOJ[MXIMJYVOEOSBXMJJXLYOIOIYOHXOSCWNGVGNNHXOTDDNTUGLTDOVFOVNFLWJJWKYOHJVK\\LOUOENYJHYOWLIOFWOYHYIOOEVXOGGNVZMKOGXWHMUDOUEOXGOIUKGXOLIWOZIODUVNGFNVWOGJ[OOUEMJXVMHWKKUIKVKIWIMOYIOYIYIOZMKXKKQDRWOGOVFOVFOZIVFO[OKWLI[OKOIYNVFO_OOUEXLKKVJUODIKVWLIGVNOYIFOVXLJOEUGUMLIVVMHOWGJOZHWNWKLVOFYIOOUEXLKWGOYIOGMUO\\LINXIWL_OOTEOXHOINYDOTDPS[KOLLYVMHOL\\WOGWJLZOJHOXGNVRCOWIMYOJUOELWJKVJWHNXOHWGOOYIHLUUGPVKJWGOWKKFUOWGO[OLOETXHNOVGYOJLLXYOJSCO^OOYJNWOGOHWZOJVOGLMZOXITEOWMJLJWGOVFOUOWHMIVVHMTODKYNPSEOO^KKWVIMVNGZLNUMGWOHLNZDOTIULHOWYOJZOJYJOTOEOXIOJZVKKJXMYOIGNUWNHWJLYMLVILQOBCOROHWVMIVMIOZJOXIOJYKZOLIVSHSOETN]OEOTYMLWHOMJWYLLXIOLYLVILVMIUOFJLVCROEQRKKVQCPULJKNYWOHLLXWHOOUFOK[TOEDSOIJTOXIVMIMXKVOGEOTXLLIMVXOINZKOJYLVJZOKLVJILUOGVOXIVJLGOVRPEOZKOIWJLUOGVNXJTEOIWNWJNGVOOUFKXMJUJOYJVOGLIUGOVWHOWJMO\\MJMVOZKMLYUGOWJMOYJWKLVGOWOIYOJXKMVHOLGTUILNUGUOFUJKXIOOIXWKLQREOYJKJUENSOGVUILEOTVOGVGOM[NOVHOWHJKUWOHOVGTOEOCQOYJUOFVGOOVHWOINKYOUFMJWWOHLUJENSUOFOVGKMXOTFXMLXOIVMIYMLNHVDROOSEHOVXLMIOXGOUIMVVOGNWIEOTYOKMJWXOIEOSMGTNIWOXJUMIFSNVHOXJNXOJUOFOFTOSEOXJUOFOKYUKKUGOUOGOUFJTKOYKLKVOIXTOFVMIPERJUKVOHXLLHTLFMSKOYOGULLXUGOUKJVHOYLNCQOFSNPDQWIOEPSLVKHNUXIOOGUOTFLOZOXJOTFHNULVKSOEUOGVHOWOIOSEFOTOVIVOHOFTNFTNFSWIOHTMVHONXKOLZOUGSOEVJMOGUINUOWIOVHXOKOVHYMMOEROSFESOOWIOTFNJWUJLKVLWJOVMJTGONUHOTFNKXUOGOSEOHVUKKXOJTFOYNLWOIOYLWOIPOCJOXZOMHOUORDUGOWNJOSFWOITOFOHUVIOMKVWOIFQRMTHJTLWIOOWIOGUTKJUKLUOGWKMOUGOESJKTQEPVLKZOLVOHOUGUHOOHVSEOOFTNJVGQRINVOUGVINOKYXKOOZLOIVOIVFOTXKNORENYLLXMOTFOLZVLKIMUWLLOXKOGTWIOKLVVMJNHTMKWFTOTGOUHOGSMOESJMUOWJUIMOCPRRHIOVUOGYKONLXOJWKULVINSQIVNIOJWXMMOUHOWIIVNMJVFPRTOFNJWOJWOWJUMIYLOMLWJWOFSOKWMVNJLUJTMIUHOTGOVOIXKOWMLTOGVOIXOKUHOOVIVOIOYLJULLITUOHWMLOGT\\OOTGOOLYJTKUKLOIWYOLTGPOGTEQQMVJIVOUJMROEOXKMVKLJUOO\\HUOFQQXMMOHUOIVFSOUHOOWJSFOWOJUOHGTOOIVGOTINUUOHKULNTHLTJKMVNXLUHOXMLWNLZOMRPGOWKVIOQEOLXNYLOOYLXNLVINTOHMZOWNKLKUOKWVKMVOJLLVUOHOTGJNVVLLOWJWNKODQWJOTGOFPQTOGVJOKXOOTGHTNVKNHOUWOKSOFILS\\OOGNSXNLMWLTGOWMLTGOOZMFOSWKNOIVOUHKLUKKTJOWUOIOJWOWJSFOULLUINOZMULKPQEOVIOFSNXLOWKOIULNXOZMVNJTGOGSNMUKLNWTGOVJOKVMYOLSFOFROORFOGSNWKVOIYOLWKOOVISOFOVIOIVEPQINUULKUHOJOVWLMIUOOTGOWJVOJUOHVIOUOIUMJXKOTOHOSFEORTOGOVIIUNGOSYMOTHONLWTMJUOIHPSPFRROEMUKOUIXNMUKLTGOSOFGPRVIOLXONLWPRFOKWLULOUHOGTOO[NLXNVKOHUIVOVLMUIOITMOEQQQFUNIVOJOMYVOJORFUOINJUMMXVJOUOIOSFVJOJNUGOSVOJXOLLNXUHOPDOO[OOZNOKWTOHVLMWOKPQFNNYOXLOWKRFOIMTTHOHOTXMMZNOUIOWMMOVJWKOORFYNNKWOFROIUOUJNTHOTOHOTHWNLOWKWOKUMKISMULLTHNINTOHTOJVHOTNVKVKONKVQJTUMKOMYJVOFORIUOSGOXLOWNLGQPOXLGOSLVMGPQVOJORFOMYOIULULNKWFORTKLYOMHQRRQHRGOVJOTNIKVOOKWOIUIUOLMVGSOOO[VJOXOLTOHKOWOHTVJOIUOQEOJMSNNXJVNOTHTIMRFOOGSNMXLTKTMJJOVPRHJOUOIUOIUOWLJVOWNLOJVXOLVJOOO[VJOOKVLLUUOIXLOOEPFQOGSOOFROKVFQOLKTYOMKNVRFOMOYWLOEOQOLWTJNOXLOIUTHOOKWOWLJUOQEOWLOSHOJVOOHTUOJOJUUIOXOMTOIROGODOXLOKUMOHSMJTPOETOHTLKWNLMJTFROVMLZOOGSOTPIGSOVMMSGOVOKOUJGORSHOTIOOHSWNLVMLNKUSOGTOHROFSOGNKVVKOWMMZOOVJOOKVUJOUKNUOJJMSUOJYMOVOKOKVTOIMMWOIUOXMUKMUOJTLLVKOOSHVOJOWKXNMNOYJOUOIUWOLWKOMKUVKOOTISHOWOLWLOSGORGOUJOITOVOKPOEOZOUNJVOKXMOONYKLTOITRGOULMSOHYOMOVKULLYNOOWLJOUULLOJUOWLKTLUJOOQFTJNROGOVKNLVOSHOUJVOJOJUVKOKUNTKMZOOPRHOGRWLOUKNMNWZOOWNMXMOOUJUJOUJOOZOOJUTJNTKMOZOIOTOQFLKTSHOWLOOXMOJUSJMOJUGROSOHOOZOSHTIOMOXOOZOYNRLJROGORHWLOUMLOJUVMMHOSSOHOMXLSKWLOUKOTOIUKNTIOJMSVOKUJOZOOMLUGQOTOIJNTFOQOVKOZORGOEOONLVOUJUNLSHOOWLRGOULMOVKOITQPGOXMWLOSHOUOJOZOXNORGOMVMIOTZOOOLVLWOLLTTIOOVKZOOTOIQPGNYOOJUXNNWOLOLWOSHGROOTIUKOTIOOJUOTIUOKLLUUJOTOIJNTVMMOJUTOJJUOOITFOQOTIISNHNRSIOHQQJOTTJOMVNUKOUJOOISKOULTLRJRSOHIOTOODNYOJOUMOXOKVWLOOHRHORTOJLNVQHPOXNSOIXMOTOIWLOXOMMSKOITOJUNXNTJOKLSTIOYOOMNVMWOUOKMUMVKORGOWLOOOYOJTVOLNJTWOLOJUMKTOVKOWMVLOOJTWNNIQPWNMTJOSOIMMUORGKUOOWMKUOOYOLMTOQGUMMWOMOJTOSILNUVNMOSIROGQOFYOOWOMSNJMSJVOLORGMOXOYOSIOONXJNTVLOVLOQOGWMOSIOIOSJTOVLOMMUOJTVOKVNMGOQRPIPGPHNRKSMUJOOSIUOKHROOWMOISOVLROHKNTYOOKUOOIRUOKVOKVLOUKNYOOYOOTOJLVOLVOYOOOTJUJONLULVONMVKUOOMWLOWOJTMOWUMMOMWOMWWNOTOJOMWOUKOVLTKNSINWMOMTLQGOUMLHROMWOTOJKMSOVLOKUOHRSOIOUKUNLTOJVOLVLNTOJVOLLOVMLTVLOOOEOLVVOLNULJOTOKUVOLGOQJTOIOSOKUUKOUOKOMWLNTMTLSKMROHTJOIPQTMMTOJOUKOHRVMNYOOOISOHQTOJJSNOVLLUNUOKOLURIOXNOOMWOSIOQGOXNJOTOMWOVMLOVSIOVLOHPPXONVOLOUKOULTOJOVLMLUOWNORIIOSOSIUMMOULYOOOUKOISQGOOXNOQGOJTTJOTJOINRVLOYOOTOJSOIORHTOJYOOOUKUKOONXWONMOWJSOOOEORIUOKOQGTOJORIOWMTMLOJTULOTKOONXTOKIOSOYOSPJWOMOMVTKOSOIWOMLOVVMMUKOTMLNULOUKHQPOJTOLVNMVOLUJOSOYOJSNLOUOVLGOQKUONWNOWNLVOULOULOPOGKOTSOJOHQOULTJOTLMOUKNOXIOSWMOHQPTOJUOKVOLOSJUOKNXOHOQOISVOMOMWRJONULTOJOXOWMOJTOQOGUKOGOQOLUOTKWOMOVLORHTKOOSJMWOOLVOJTNLUROIHROOTKOKTOQHOJSTOKSOJHROSMKSOJMVOXONKOTLLSOSJOKTOLUOLUOQHVMOOTKORHRKQJOSUKOOVLNOWRHOVLOOJSJQLVMOJTOOIROXOMTMQOHOTJTOKNVNKTORIORIOOXOJSNOJTNKSQHOOULKTOQJQSOJIQQPGOTMLRIOVMOOOXQJQLLSSOJSIOOWNTKOTKNHOQOULOIRRIOTOKTKOTOKSMLTOKOWNRIOROIVOMTMMTMMLOUQOHOOXIORTOKIROTOKPOHGQOHOQOIRTKONKSULORIOVNMOULIOROTKOPFOKTTOKMLSOVMSJOSMLOFOTJOOPGSIOOIROGPORHROHRJPKTOKTOQHOOGOMVNPHQTKOOJSOVMOXOIORUMNPHPORHVMOMVOIROROIVOMTKOOQHOLUVMOTOKTKOGOPOTKXOOONWLTNTMLRJPTOJINRRPJOXOVOMUOLIOROLUSOJULOPJRKOTVOMOMVHPPIORPGOJSOQPIXOOWONOIRVOMHQOROILUOTOKJOSLOUSOIOOXXOOOKTUOLIPQOTKTKOPPHSLNTKOOWNOTKUNMOGPTKOOXOOIRTKOMSLUMOMTLOXOHQOSOJPGOOKTOFOLUOPHPVMORIOUMMMVOOXOLOUONWSKMTKOSLMTLNRIOORJXOOOVMNKSOXOSOJIORXOONWOOMVSOKXOOOKTQHOIQPGOPNUMOJSOQISLMOJSJSOXOOUNMSJOJSOOVMOULQOHOXOOOXPPIOVMUNMLUOOULPIQQHOTLOMUNHOQTNLXOOVOMOPGOOWSKNJOSOWNOSJOHQROIUOLOKSUOLWNOLOUOTKLSMOHQIORRIOVMOXOOXOOOIRPJRKSOLOUVOMUOMJNROWNOJSUNMORJOSJTMNOOXOJRJSOIQPOXOULOQIOSNLSKOOOXSJOOPGOOGONWSOJUOMOSJOLTJORKTOULOSMKSLMMOUOQIKNSOKTOTKNSKSOKQHOOVNWONTOKOPGOOGOWOWOOOIQOWOSOKQHOSMMOJSTMNTOLTLNMTNTOKOKTSLMROJTKOOQIKOTLOUSNLUMNMOUOMVOWOORIOJRVNOSKNUMOOIRNOWIORKMRUOMRJOTOKUOMOJSOKTOOFONWJOSSNKOULWOOKRNOLTMLSOWOQIOOOWSOKPJQOQIULOOOWSOKVONOVNNLTWOOMNTOTLTOLTKOOGOOOWUOLVNNPPIWONQOIOPHOLTRIOONVOLTMNTSKPOSKKOSMVOOOWROJOLUUMOOTLROIQIOTOLORJJQPVMOWOOSOJWOOOOWKOSUOMSOKMMSOWOSMMTMMNLSOLTOLUKOSJORPPIOUMQOHOULJORTKOJORVNOKOSSOKOOWSJOMOUJOSIQOROIIOQOGOUMOMSMNLTSOKMOUULOOLTOHQJSOOKSONVOQHNVOQOISOKNNUPHOMUOIOQOTLOTKOOWNVOTMMORITOLORJTLOTLOTLOKSOMNTVONSKONRJTOLROJWOOSKNTLOQHOQOIMSLLMROHQUMOQIOHOPOIQQOIOIQVNOOWOSLNUMOSOKPOHGPOOOWOWOQOIMSMMSMOHPOLTHOPSNKNOVKSOPOHOTLQPJMKRVNOOMVOUMSKOOUMLTOOOWORJOLTJORWOOROJSOKOIRSLMROIOIRUMOOQITLOOOWOQIOWOHPOUOMOMUOUMTMNUMOONVWOOOOWJROOOWSNLWOONLSROJOWOOWOTLORLMNRLUOMTOLGOOUMOLOTTLOROJOLTUMOOHPSOKOLSOJROWOUOMWOOMUOORJUOMOMTOWOKSOWOOPKRSNLNTMOJQUOMROJUOMUOMWOOIQOOKROWOLSOTOLOQINVOOGOQOJONVOIQKOSTLOONVOOWOQIPHOQIOWOOJOROWOQOIROKJORONVRJOJOQOOWWOONOVOUMOIQRKOLNSORJUOMUMOTOLOJQMSLOPHIQOMLRQKQSLOIQOSKOUMOOLTOLTOOWOIPOMUOTLKMQONVJPPOPHOWOTLOJOROLSSMNLNTJORSOLOGONTNRKOOTMOTLOLTOMTOTLSOKOWOROJUNNKSOQOJNOUWOOOOGROJOLTOIQOJQJRNORJOTMOHPWOOWOOOQJWOOROJNSLOWOOSKUOMTLOQIOOUMMUOOSLSOLKSOSOKOHOOWOOTLMMROOWLMRMTNPOHJROOGOOWOWOOWOOOOWOSKOVOOUMOWOQOIRKOOTMJOROSLOTLOPHOLSPIOTMNOVOOSLLRNOGORKOVOOOOVOJQMOTUNOJOQOVOKPQOLTOJROKSJOQOLSTMOQIORJOJQOOMTJORMOUUNOOKSRJOMUOQJOQKQOTMJORRJORMMOOVOJQNLSSOLSNLORKROJSOKOOHOPHMMRORJOVOOLSNNULRNSKOOOVRJOOOVVOOQJOOOVOQIOOGMOUUNNTOLOMUUNNOVNOLSNSLNVOOKRVOOTOLRKOMTOOOVUOMTMNVOOOJQJOQSLOKNQOOVOTMJQOQOJUNNVOOMMSOSKVNONSLOTMOVOOOVOKRUNOOUNOTMTOMOTMVONKPQOOVOVOTMNTLOKNROMTHPOQIOOSLOLSORKKORVOORKOMSMSOLORKOQJOIPUONMTOVOOUNOTOMOOHOHOVOOMSMOJQUONUONVOOUNOOVOSMMNOUOVNOQJJROSKOQIOMOTRMMPKQLRMOTMLMROUNONUOVOOTMOKROHOOQJNOVRNLRKOOJQOJQQJOPKQOPJQIOQJOONUOOVLOSSLNMRMIOQTMOSNMPIOOOVSLOKROTOMMTNOVOVOOTMOUONPHOOKRNRKORKUNOVOORKOUONOUMLSOOOVMNTOVOSOLOOVSLOOOVOUNOOVKORTOMRKOROKOOVLOSSLOKORTOMOMTRKORKNOQJVOOSLOOOVMTOSOLHOOORKOMTORKOVOTMOKROMTORKORMMJOROSLTMOVOORLNPOISLOIOPOOVVOOOOVOKRSLOOLSOOVOSLHOOKNRPKQROKPOIMTOSLOOSLVOOOKRNUOOOVTOMNUOLSOOMTOOVJOQOKRORKKROSOLQJOJOQLMRSOLOUNSOLOSLTOMSLOROKLSOVOOOVOQOJSOLOOVOSLUONRKOOVOONUOOVNUORKOPKQVOORKOROLSLOJQOOTMOTMOLSJQOPOISOLQJOJOPMNTKROSMOOOHSMMOOVVOOPOIOPIOSLVOOOVOQJOOKROVOIPOOIPSOLTNOOOHROKOOVVOOKORONTTMOVOOOVOOOVJOQOOHUONOTNJOPQJOUONOVORLOOOHUONRKOTMOROKQMLOHOVOOOLSVOOSOLLOSOVOOOVSMMSMNOQJSMOQKPVOORLNOPITMNOIPPPJQOJQOJOQJOMTOKQSLOUNOVOOOOVPPKOOVVOOOOIVOOOQJTOMVOOOUNSOLPOIOJQLORVOOQKPQKPOTNRKOJPPSOLQKPTOMOOVNOTQKOLSOLMQOKRROKOVOSLOONTOKRUONOLSUOOTOMUNOOKROLSKORPOJOQKOOVPJOKROROKOJQONUSOLJOQLOSJPPNOUOOVOSLOJQMTOOLRQOJOKROKRMOSSOMQNLRNMUONOOVOPIQOJLMROLROOVOMSOSLSOLMNSOOHOJQMOTQKPOMTOTMPQKOOHMLROJQPIONUOOKRJQOONULNQJPPROLOOUOLRIOONTNQOKUOOROKUOOOTNOOUOLSRKORKOJOPJQOOMSOOUOUOOLROLROUOOLSUONROLLNROJQOJQROLJPOMRMUOOKOROIPKPQORLPJOONTOTMOOUUOOONULOSOSLPLQLSORLOUOOOPIONUOUOOSMOOURLOUOOOLROLSQPKOTNMOTOUOOTNORKOUOORKONTNNTSLOROLOOUUOOMNSOUOPOIOQKOHOSOMOUOUOOOUOOUOOOUUOOUONMSOPIOUOONOTOKROOHLORJPOIOPOUOQKOOQKOOUROLORLPKQOUOKROOOHOSMOUOTOMUOOOTMNMROKQORLUOOOTNNMRUOOUOOOOUOKROTNPJOROLSLOKPPQOKOLRLOSOKRUOOOJPSLORLOPJOKPPSNNUOOOQKNLQJQOUOOSOMPOJOUNRNMUOOTONOKRROLJOPOOILORUOOUOOOIOOUOORLUOOOLROUOOLSOQKSOLJOPMOSTMOOSMORLUOOKPPOMTUOOQKOJOPOLROSMOUOTNONOTSOMOOUKQOMSOOJQROLUOOQJOOOIOUOQOKOMSOQKROKOMSQOKPOJLOROPJUOOUOOUOOOSMRNLRNMOLRUOOUOOUOOSOMOUOOLRNSMTNOONTTNONSNUOOUOOUOONOTOIOOKQROLJPOMMQTNOOQKOMSRLOKOPOUOUOOOUOOUOOIOOIOOOUOOUOOUOUOKQORMNOQKOKRORLOLRUOOOUOPJOMOSOOUOIPOOUOOIOMSOOUPLQTNOOLROKQUOOOUOQOKKQOOMSONTPJOUOOOSMOIOLROPOJOUOUOOOKQKPPOUOQKOOLRUOOOQKOUOOSMRLOOSMRLOOTNOMSOQLKOQORLSMOQOKNOTOKQNRMROLOLROUOUOOOUOTONOUOOTNOJPOSMQOKTONOOUOMSOKQUOOKPPROLUOORLORMNQKOOOUOUOKQONOTOJPOLQPOJSNOROLLROROLKQORMOSMOJOPKPORLORLOOOUOOIOLRTONOSMRNMOOUOSMKOQSMOOOTSMOOSMKQOOLRUOOKQONOTUOOOUOOLROMSTNOTOOUOOKQOSMOOSMOPJMQMPJOMOSJPOOOUUOOQOKMNROOIKOPOKQQOKQPLONTSOMUOOLNQOUOOOIOOIOUOOUOQOKOOUMOSSOMNOTTNOQLNPOJORLOUOPKOKQOOKQUOOOKQUOOUOOOUOUOOMROOQKRLOROLOUOUOOOUOSOMSMOUOOOSMOMSQKOSMOSONOSMOOUOPJTONPJOQKOOIOUOOOUOOOJMOSOOURMOLQNUOOMNROSMLORPOKOIOONSROLROLMOSTONOKQPQMUOOOOURLOSMORMOJOOUOOOOURLOOSMOUOOOIOOUSMOUOOOUOOPKTNOMOROQLJOPOOUONTOTOOSMOUORMOMSOOQKPJOORLONTOSMOUOUOOTNOOMSKQOSOMOPKQMMRMORMNNOTNTOOUOOUOJPOUOOUOOMNROPJOUOOOISMOOJOOMSOLRNQLOOTOOUOIOOUOQOKUOORLOQOLQKOOLQOTOTNOOKQOTOTOOOTOTOOOOTROMOPKORMORMOTOOPKOQKOOTTONNOTONSTOOOMSOIOSONOTNLORSNOOLRRLOTOOOPKORLRLOTOOOKPSMOOOIOTNQOKOLROOTOPKOOTOTOKQOSOMOIONMQTNOOSMMOSOQKTOOPOJSNOLQOOOITOOPJOLOQQLOPPLKOPOTOOOTLORQLPQPLQOLOTOIOOTOOKQOOTOOTONOSTOOSOMOKQOTNOOTSONOOIOMRRLOLROTONORLKPOOTOMROOIONOSOLROOJTOOSONRLOOOIOOTOTORMNOIOMROORMKOPOQLOSMMORTOOOTOQLOMOSOOIMQMJOPTOOLQOOOJSNOOOTOMRNRNSNOTOOOTONMQTOOTOOOTOTOOOIOTNOONSPJOOLQOOIOTOKPOOTOOLQQKOOIOOMSOOTROMTONKOQLROOLROIOKOPRLOOPKTOOQOLOOTQOLTOOTOOOMRTOOORMOTOOTOOMROJPORMOTOQOLOTOOTOORMOOJQOKOMRNOTTOOOSNSMOTOOOMRPMLTOOOQKOQLOJOONTOOTNNROSNTOOOQKORLROMNOTJOORMOPMMJOOTNOTOOOMROMRPKOTOOKPORMOOMRKPOLOQOTOOMRJOOQLOTOOTOOMQNTOOOLQOOTORNOTOTOOORMQLOOQLKPOPOKLQOONTOOTQMMOTOLPPOJOOTOPQMOPKQLOSONQOLRLOMROTOOTOONOSOTOOTOOLQQLOOTOSNOTOOROMTOOOTOOTOMORMORTOOPOKOOJOKPOTOQLOOTOQLOQLOKOPOOJOOTOJOROMTOOOJOOTOTOOSNOOOTOOTONSOOTOPKPOKNQMOOTOTOTOOOOJOTOOJOOOTOTOOMRONSLQORNMOKQTOOOQLOTONQMOOTTOOONSOOJOKPTOOONSTOOOTOQOLOOTTOOORMJOOQOLMORTOOQOLTOOMQMTOOORMKPOOOTMROLQOMORQLOTOOOQLOOTLQOOOTOOJOTOPOKOLQMROLOQSNOOOTTOOTOOQOLKOPOTOOOJSNOPOKNOSOJOPOKOOTOMROQLLQOROMQOLSNOOMRJOOOOTMOROLQTOOQOMTOOTOOOTOOTOQOLOTOOMROQLOTOKPOOQLROMRMOOKPOOTRMOTOOOOTOKPOKPLPPOOJOTOMORQOLLQOOMROOTOTOOMRSONOOTROMQOLLOQTOOOTOOOTORMOJOOJOTOOQOLMROSONOTORMOSNOOTOSONLQONOSOJORMOSONOJORNNLOQPKOOTOTOOROMOPKOKPOTOOTOOQLOPKNOSLPNTOOQLOROMOTOSONTOOOTOOQLTOOMQNOOTORMKPOLPPPKOOOJMOQLQOOTOOJOOTOORMMORNOSOQLOTOOOJOTONSOOQLKPOOTOQLOQOLSNOOOJLOPTOOOOTQOLOLQOOTOTOOTOJOOOOTTOORNNORMNRNTOOOMRQLOTOONOSOOTTOOKPOOPKOOTORMOOTORMOQLSNOOQLNSOTOOTOOOTOONSPOKOLQTOOPOKOOJTOONSOKOPOOTOOTOMQRMOOJOONRNOSRMONQMTOOQOLOMQMROOTOMNQSNOTOOOOTLPPOOTOTOLOQOPLOOTOTOQMNOPKOTOLQOOTOSNOOTOTOOOOTQMOOQLTOONORONSOTOQOLOOTOOTRNNTOOOKPOJOTOONRMOOTPOLOQLMORTOOMORMOQOOTROMQMOOQLOOTOTOOTOTOOMROROMOOKOOTOLQTOOOOTOQLOJOLQOORMTOOPKOOTONQMOTOOOTMOQONSOOTQOMOTONROKOPOTOOOKSOOOTOTOOPLOQMOOOTQMPOOTQLOOTORMOOPLOSNJOOOOJNOSOSOORMROMRNNMROSOOSOOOSOOSOOSONOSSOOOSOQOLMROPOKSOOOSOSOOOOJQMOOSNPOKMNQSOOSOOROMOMROJOSOOSOOROMPOLOSNLOPQMOPOKMNQROMOKPQOMQMOROMQMOOPLQLORNOMNQOOSMOQQLOSOORNONQMOOSOOKSOOOOSQLONROOJOOJOMNQSOOOOJOOSJOOSOORONLOPONSOSOSOOOSOROMJOORMOSOOKOPSOOOJOOOSOPKKOOOMQOSOSOOOSOMQNOOJOOSOLPRNOSOOOLQSOOOSOOOSOOKOOSMOQQMOSOOOJOOSNLQOQLOONSLOQSOOOSOOSOSOOSOOSOOQOMOLPOMQKPOOSOOSOSOOQLOOLPRNOOSOORNNRORONOQLOMQSOOSOOOOSOSOOLPSOOONSOSOOSOPKOOSOSOOOSOLPOOMROSOLPPSOOOOSORNRONSOOOMQRMOOJOOPLRONONSOSNSOOOOSLOPPNMSOOOSOROMQPNOJOSNOSONOLQSOOPLOQOMOSNQOMSOOLOPOOKOMQOQLOOSOOSOSOSOOOSOOSOLPOOOKLOPOSOSOOOLQOOSOQMSOOOSOOOSOSOOSOPLORNOOOSPOLPKOOSOSOOORNOOSRONRNOOSOOOSOSONMQOQMOSOOPLLPOSOOOSOOSOOSOOOKSOOOSONROQOMOOSKPOSOOQNMOKOLOPOPLOOKKOOPOLOOSOLQSOOOPLOOSRONLPOLQOOKOOMQSONMOQOSOKOOQMOONROOKOKOOPLOSONOSOOSOSOOOSRONOOSMQOPOKSOOOOSOMRSOOLOPOSOSOOOOSKOOOSNOOSOKOOQMONRNPMQOMOKOSOOOKOOSOOSOOSORNOSOOSOOOOSSOOOOKRNOOOSOLQOSOQMONROOPLSOOOOKONROSOOSOOSOSOOSOOPLOKOONMQPOLSNOSOOOSOOOSMNPOKOOOSPOLOOSOQMOKOOSOOSOSOOQLOOOKOSOSOOOOSOKONROOSOOOSOKOOSOONROSOOOKPLOOSOOSONORLOPMPNSOOOOKSOOOOSPLONROOOSNORSOOQOMOOSOSOOLPONROOSSOOOSOOMQOSOOSOOOSSOOQOMSOOKOOQOMOOSRONQNMOKONNRLOOOOKKOOMQOOOSOOSOSOONRKOOOOSOSOOOKOOSOSOSOOONRQOMRNOSOOOSOONRSOOOSOQMOOKORONSOOORNOSOQOMOSOOOKOKOQOMQOMRONOOSMOQONRPLNLOPRNONQNOMQSOOSNOOMQQOMMOQLOPQOMSOOMOQOMQOOKOOSOKOSOOOSOOSOOOKOKOOOSMQOPLOSOOMOQSOOOOKOOSMQOOKORNONNQOSOOKOOOSOSOOSOSOOOMQOOSRONORNSOOOOSSOOSOOQOMSOOOMQOQMPLOLPOOKOOPLOOSOKOSOOQNMOOSSOOSOOOQMPOLOSOSOOSOORONOOSSOOOKOSOOOOSMOQRNOQNMOOSOSOOLPLPOOKOOLPORNSOOOKOSOONRONORKOOMQOLPOORNOKOOSOOPLOOSSOOOSOOMQOSOQOMMQNMOQOOSOSOOLPOKOSOOOSOKOOSOORNOORNMOQNROKOOONRMQOOOSSOOOOSOMQPLOLOPRONOKOROONORSOOOPLOKOOOKRONSOOOSOPMOQMOSOOOQMSOOOOKOSOOPLRONOSOOLPOOKRONOOSOOSOSOQMOMQOOOSSOOSOOOKOOSOKOOSOOOKOOMQSOOONRLOPOOKOOSOQMSOOOKOPMOSOOOOKOLOOKOOPMOROOSOSOOSOOSOOOOSOMPOOKORNSOOSOOPOLPOMONROSOOOSSOOOSOMQOSOORNORNOOOSOSOOOSOOLOSOQMOOPLOMQROOMQOMOQONRLPOOKOOSOOMPOOSSOOONRSOOQMOOQMPMOPLOQNONQOOPLOOKRONOKOOLPRNOMQOQMOOOSLPOSOOQOMOQMOOSOKOKOOOQMSOOQMNQNNOOSSOOONROOSOOSSOOQONSOORNOQOMOOSOSOSOOOPMOSOOOSOSORNOOQMROOSOOOPLOSOPOMMPOSOOOLOQMOOSOMOQOSOONQSOOOOSOOKOOKOMQOOSOMQSOOMOQOSOMPNOOSSOOOOSOOSOSORONSOOSOOOQMROOOOSSOOOOLLOPOORSOOOPLOMMOSOOOSOSOPPMOSOOSOSOOQOMOPLOOSQOMOOSMPOOOSSOOMOQOORSOOSOOORNSOOOSOSOOLPOOOSNROLOPOOKROOROOPOMNORPOLOOROOROQMOKOOQNOOLONRONQQNOOORROOOOKONQOOROPMROOMOPOPMROOOKOOROLOPOROOPMOKOOORROOOROOORNROOROOROOOROQNMOQOKOONQLPOOROQOMONQMOQLOOOLPONQNROOORONRORNNROROOORONOROROMOQROOROOROOOROQOMOROROOMOQPMOROOORORONROOOMPOROOOKOROKOOQMOMPNROOROOONQOKONNPOLOONROROMOPROOOLOROOOLOOOKOROOLOROOMOQKOOOOKNOROROOROOKOOOROOROMPMOPOROOPLQNOOOKOMQOORROOOOROOROROOROQOMOMPPOLMPOOROPMORNOOKOOKOLOOOQNOOROORPNNOROONQROOOORLOOOKOOROOLOROOOQNOOKQOMROOROORNOOORQONOKOOORROOOOKORNMOQOOROROROOOMPQONOLPOQNOROROOOROOORONQOROOMPOKOLOPOKOOROOROOOROQNROOOOROQMMOPOROOROKOOOOLOPLNPNLOPOOKLOPLOOLPOROOOROOMPQNOROOROOOMQOKOOOKRNONOQOOKOLOOOROROROOOMPPOLORNPMOOOKOLPOOROORQMOOPMROOLPOROOOMPPLOOORROOOLOOROOROOORQMOOORROOROOOLOQNOLPOOROOLOONQOORNNQNQOORORNOPMOPMOROOOORONQROOLPOOPMOROOQNOOROMQOOLLOOOROQNNLOOOOLOROMPOROOMPOOLOPMOOLOOOROROONQOOROROONQOROROOQMORONROOROOOROLOOOLOOQNOLOQONOORROOOROOORQONOORQNOOLOOROOROOORROOOOLROOOROOLOOOLOOLROOQONOPMROOOMPMOPROOLOOOORQNOOROPMOROOOPMOQNNROONQROONQOOROOOLOMPROOQMOROOOROOLPPOMOORNOQOROOORROOOLOROOOOLOROOORNQOOROOQNOORMOQNQOOROOOROROOOLOOLROOMOPOMPMOPOROOORROOOORROOROOPOMOOLQNOLOOPOLMPOOLOOROOOLOORROOOROPONOLOROOQNOROOOLOROOOOROOLROOLOOOLOOROOROROOQONOROMOQOOROORLPOOORNQOOLOROOOROOROOORROOOQNOOROLOOROPMOLOOOROOROOOROROMOPROOQONPMOOOROQNOROOORROOQONROOOROOLOPOMOOLROOOLOOROROOOOROLOPOMOROOROROOROOPLOOPMRNOOOROOROOLOROROOLOOOLOROOOROMOPLOOOPMROOOOROMPQNOOROROOOLOPMOPOMNQOROOOROOOLROOPOMOOLLOOLOOROOPONOORROOROOOROROOROONOQOMPQONOOLOLOROOQONOROOROOROOROPOMROOOROOOROQNOOROMPOOROOROROOROOLOOOLPOMROOOLOOPMQONMPOOOROROROOOLOROOOROOOROMQOOLOLOOQNOROROOOROPMOOROROOQNONQOOROONQOROOROOOLROONQOROOROOOROROOROOPMOLOOOMPOOROLOOORPOMOROPPNNOQOLOROOQNOONQROOOROOROOORQNOOOROROROOMNOROOROOPOMOROROOOLOOOROMPOOROORROOPMOOROPOMPMOROOOROOOLROOOOROROMOPOROLOOROOMOPMPOOROOQNOROOLOOOROOROORNOQOLOROOOROROOOROROOOOMQONOOROQNOORMOOROOOLOOMPROONONQOOMPOOROQNONOQOROOROOROOPMROOROOONQOORROOROOOROOROPOMOROONQROOOROOOLOPMOROOORPOMPOMROOOROPMOOOLOROROOROOPMOOMPOLOOROOQNROOOROROOROOQNNOROMOPOROOROOLOOROROOONQROOROOLOOMNOROOONQOOROORMPOOROROOOROOROROOROOOLOOQNNPPROOOQNQOOOPMOLOPNOOOMOPMONPOROOORROOPOMOOROOROORROOOLOOPMOORMOPOROPNNOORONQOORONQOROOROOROOROROOOROLOOOROOQOOOLOROOROOOLQOOONPOROQONOPMROOOROOORMOOPOMROOPMOOROQNOOOLROOROOONQOROOLOROOROOOOLNOPOLOOOROORNQNOPMROOOLOOLOROOLOOOROOORPNOOROPOMPNOOOLNOQPOMPNNPONOOLQNOOROOPMOROOORMOPOOLPONOOLROOONQOMPPNOOOLOROROONOPOORPOMPONROOOOLOLOROOOROOROOOLROOROOROOOROONQROOPOMOROROOMPOOPMOOROMPOOROOROQNROOROOOROPMOOROOOROORNPNROOROOOLOMOOOMPQNOOLOPOMOROOLOROOROOOROOROOOROROOROOOLROOPMOQOOOOROLOPOMPNOOROOROQOOOMOOOLOROROOOMOOPNROOPNPMOOONQONQROOOLOPOMOMPOOROOROOROMOOOQPOMNOPMPOOROOOLROOOORROOOROQONOQNOROOOLROOOOQOORROOOROOPMMPOOOLOQOOLOQOOQOOQNOOOLOOQQOOOOQOOQQOOQOOOLOQOOQOOQOOOOQOQOOQOOLOQOOPMOOOQOOLOOQOOQQOOMOPOOLOQOOOQQOOMOOOOQOQOQOOOQOPMOOQOQOOQOOOQOONQOOQOQOQNOOMOQOOOQNQOOOOQLOOOOQPOMLOOOOLLOOOQOOMOOQOPNOPONOLOOLOOLOOLOOOQOOLQOOPONONPOQOOOQQOONOPOLOOQOOOQOOQOQOMOOOOLOOQOOQOOLOOQOOLOOQOQOOLOOQOLOOOQOQOOOQOOQOOPNOOMOOLOOLQOOOLOQOOOOQOQOQOOQOOMOOQNOOOQOQOQOOOQOQOOQOOQOOOLOOPNOQOOOLQOOQOOOMOOOLONQNPPOLOOOQQOOONPOOQQONOQOMOOOQOOPMOOLOOQOQOQOOMOPQOOQOOMOPQOOOOQQOOOQOOOQQONOLONOMOOQLOOONQPOMNOPOOQQOOOQOQOOOQOOQOQOOOQOOOLOQOQOOOQOQONPONOQOQOOLOOOPNOQOOOQOQOOQOOQOQOOOOLQOOPONOQOQOOOMPQOOOLOOOQOQNOQOQOOOQOOLOLOOOOQOOLOQOOOQPONOOQOOQOOQOOQQONQOOOOLOOQOOLOQOMOPOOQOQOQOOPONNOPOOQMOOOQOOOQQOOOOQOOQONQOQOOOQQNOOQOOOQOOLOOQOPMOOLQOONOPOOQOLOMOOOQOPMOOQOOQOOOLQOOQOOONNQOOPONOQOQOOOQOOQOOMPOQOOQOOMOOMOOOQOOMOOMOPMOQOQNONONOMOPMOOOMOQOOQOQOOOMOQOOPNOQOOQNOMOPOMOQOOOQOOOMOPMQOOQOOOQOOOMOQOQOOOOMOOMOQOOOQQOOQOOQOOOQONPOOOQQOOQOOQOOQOOQOOOOQOQOOQOOOQQOOPONOMOOMOMOOOOQQOOQOOOOQQOOOOQQOOMOOOOQQONOOQOOMOOQOMONOONPOOQOQOOOOQPONOOMPONOQOQOOQOOOPNQOOOMOOQOOQOOPNOOMOOQOMOOQOMOOOQOOQOOOQOQOOOMQOOQOOOOMOQOQOOQOOQOOOQOOPNQONOQNOOQOQOOMOQOOQOOOQOOQONOPPOMNPNOOQOOQOQOQOOQOOQOOQOOOOMQOOOOQNOPNPOOOQQOOQOOOQOOOMOQNOPNQOOOOQOOQOOQOOMQOOOOQOOQOOMQOOOMOOQOOQOQOOOOQOOQOOMOOQQOOOMOOPNMOOQOOQOOOOQOQOOOQOOQQOOMOOOOQOOQOOQQOOOOMMOOOOQOOMQOOOMOMOOOPNOMOOOMOQOOQOQOOMPOQOOQOOOOMOOMOMONPOOOMOQOOQOOOQONQOMOOQOOOMOQOMOOOOMOQOQOONOPOQOOMOOQOOOQMPOOQOOMOQOOQOONOPQOOPNOQOOPONQOOOOQOQOOQOOMOOQOOOQQOOQOOQOOOQOOPNQOOOOMOQOOOQQOOOQOPNOOMOQOOONPOQOQOOOMOQOOOMOOQOOOMQOOOQOOQOOMOOQOONPNPOOOMQOOOOMOQOQOOOOQOQOOMOQOOOQOPOMOOMOQOQOOQOOOOQOMOQOOPNOOOQPNOOOQQOOOQOOOQMOOOOQOQOQOOOOQQOONPOONQONNOOMOMOQOOOOMOOQQOOOOQOOQQOOQOOOMOOQOOOQOOQONPOQOQOOOOMONPOQOPMOOOQOQOOOQQOOOMOOOQOQOOOQOOQOPNPNOONPPOMOQOOOQOQOOOQOQOOQOOOMQOOOOMPNOMOOOOMOMONOPQOOMOOQOOQOOOMOQOOMOOOMOQOOOOQOOQOOQOOMMOOMOOOOQOMOOOQNOPOQOQOOQOOOOQOMOQOOOQOOOQOMOOMOQOOOOQONPMOOMOOOOMOMOOQOOQOPONOOMOOMOMOOMOQOOOQOQOOOMOOOQMOOOQOOQOOOQOOMQOOOMOOOQQOOQOOOQOQOOQOOOOMMOOQOOOMOOOQOOQOMOONPOMOOPNQOOOQOOOQOMOMOOMOOQOOMOOOOQOOQOOQOOMOQOQOOONPOMOOQOOMOOOQOOMOOMOMOPOOOMOOOQOOQOOQOQOPNOOMOOOQQOOQOOOOQOOQOOMOQOQOOOQOOQOOOQONOOQOQOOPNOQOOOOQONPOQOOOMOOQOMOOOMOMOQOONOPOOQMOOOQOOOQOOQQOOQOOPNOQOOQOOOOQOQOQOOOQOOONOOMOPNOQOOMOPNOOOMOQOOQOMOOMOOQOOQOOOQOOQOOOQQOOQOOMOOOOQOQOQOONPOPNOOOMQOOOMONOPMOOOOQOOQOOQONPOQOQOOOOQOOMQOOQOOOOQOOQOOQQOOPONOOQOQOPNOPONOPNOQOOOQOOQOQOOOMOOMOMOQOOMOOOPNOQOOONOQOQOOPONPONOMOQOOOOQNPOOQOOQOOQOQOOOOMOPOOMOQOOOOQNOPQOOQOOQOOOPNOMOOQONPOOQOPNOMOOOMOOOMQOOOQOOQOOOQQOOOQOOQOMOOOQOQOOONNMOOQOOOMOOOQOPNOMOOOMQOOOONOOQOQONPONPOOQOOQOOQONNOQOOQOOOQOONOONOMOOOOQQOOOQOOQOQOOOOQNOPOOQQOOOOQOOMOQOOPNOQOPOOOQOONOOMOMOOQOOOMOOQOOOMONPQOOOQOOOQNPOQOONOONOOOMOPONOOQOOMMOOOQOOOQQOOQOOQOOOMOOMOOMOOOQOOQQOOQOOONOOQOPONOOQQOOOQOOQOOOMOOQOMOOOQMOOOQOOOMOOQQOOOMOONOQOOQOOQOOOOQOQOOOMOQOOOQOOQOOQOOQOOQQOOOQONNOOOQOOQOOQOOQOQOOMOQOOQOOOOMNOOOQOQOOOOQQOONOOOOQOMOOQOQOOOOQQOOOMOMOOQOOOPNOMOQOOQOOOQOOQONNNOMOOQOOOPQOOQOOPNOOMOQOOQOOOQOQOOMOOOOQOOQOQOQOOOMOOOQOOQNOOOMOOQOQOOOOMOOMQOOQOONONQOOQOOOOQNOONPOQOOOOMOQOQOOOOQOOQOMOOONOOMOQOPNOOQOOOMOQOOMONONOQOOQOPONOOQOQOPOOOOPOOMOOPOOPOPOOOPPOOPOOOMOOPOPOOOOMOOMOOMPOOOMOPOOOPOOOMOMOPOOPOOOOMPOOOONOPNOPOPOOPOOOMOOOPOPOOOPOOPPOOOOMOMOPOOONONOOOPOONPOPOPOONNOOPOOPOOOPOPNONOPOOOPOPOONOOOOMPOOPOOPOOPNOPOOOOPPNOOPOPOOMOOOPOOPOOPNOOPOOMOMOOMOOPNOOPPOOOPOOOMPOOMOOOOMPOOONONOOMOOMOOPOOOOPPOOOPOPOOOOPOOMONPOPOOOMOPOPOOOPOOOMOOMPOOPOOPNOMOOOOPPOOOOPOPOOPOPOOOOMOPOOONOOPOPOOPOOPOOOPOPOPOOPOOPOOOOPOOMOONOOPOPOPNOOPOOOPONOOPOOMOPOOPOOOOPPOONOOOPOOONOOPOPOPOOOPOOOPNPOPOOOPOPOONPOPOOOOPPOOOOPONOOOPPOOOMOOPOOMOPOOOMOPOOOPOOMOPOOOOMPOOOOMOMOPOOOOPOMOOOPOOPOOPOOPONPOPNOPOOOPOOPOPOOMOPOOOOPOOPOOPOOPOPOONOOPOMOOOPOOONOPOOPOOPOPOOPOOOPOOPOPOOONOOPOPNOPOOOPOPOOOPOOOPOOPPOOOOPOOMOPOOOMOMOOPOMOOPOOOMOPOOONOPOOOPOPOOPOOOMOONPOOPOMOOOPOOPOMOPOOPOOOMOPOOOPOOOPOMOOOPPOOOPONONPOONOOOPOOOMOOPPOOOPOPOOPOOPOOPOOMOOOONOPPPOOPONOOPPONOOPOOMOOPPOOOPOOOPONPOOPOOPOOMOPOOOPPOOMOOOMOMOOOOPPOOOOPONOOOPOPOOONONOOOPONOPOOPOOPOOOPOONOOPOPOONOOOOPOONNOOOPOPOOOPOONOONOOOPOPOONOOOPPOOONOOONPOONOOOPOOPOOPOPOOOONOONOPOOPOONOOPOOOPPOOONOOOPPOOPOOOPOPOOONOOPOOONONPOPOPOOOPOONOONOPONONOOPOONOOONOONPOOOOPOOPOOPOOPOPOOOPPOONOOPOOOPONOOONPOPOOPOPOOOOPOOPOOPOOPONOOPNPOOPOONOPOPOOOPONONOOOONPOOONOOPOOPOOONOOPPOOOOPPNOOPOPOOPOOOOPOONOOPONOPOOOOPOPOOOPNOOOOPPOOOONOPOOPOOONOOPONOOPONOOOPOOPOOOPONOOPOONOPOOPOOOOPOPOOOPOOPPNOOPOOOPONOOONOOPONOOPOPOOONOOOPONOPOOOOPPOOOOPPOOPOOPOOPOOOPOOPOONOPOOOONONOOOPOONOPNOPOOPOONOONOOPOPOONOPONOOPOOOPOOPPOOOONOPOOPOOOPONOPOOPONOONOPOPOOOPOPOOOPOOOPONOOOPOOPONOPOOONONOOOPOPOOPOOOOPOPONOOPOOOOPPOOOPOOPOOONONOOPOONOPOOPOOPOOONOPOOOOPNOOOONPOOPOOPOOOPOPOOONOOPOONOONOPOOOPOOONOPOOONONOPOOPOOOPOONOOONOPOOOPOOPNOOOOPNOOOPOOOPPOOOPOOPOOOPOONOONOOPOPOOONOOPOOPNOOPOOOONOOPPOOOPOOONONOOPOOOPOOPOOPOOPOPOONOOPOOOPOPOOONNOOPOOOOPPOOOONOPOPOOOOPOOPPNOPOOOOPOOPOPOOOPPOOOPOOPOONOOOPPOOOOPOONNOOOOPNPOPOOOOPONOPOOOOPONOOOPOOPONNOONOONPOOOOPOOPNOOOPOOPOOPOPOOOPOPOOOPOOPOOPOONONOPONOOOPOPOONOOPOOOPOOPONOONOPOOONOPOOPOOOPOOONOOPPOOPOOONOOOPOONOPOOPOOPOOPOOOPOOOOONPOOOOPONOOPOOPOOPOOPOOONOONOONPOOOONONOPOOOONPOOONOONOPOOPOOOONPOOOONONOOOOONOOPOOONOPOOOPOPOOOPPOOOONPOOONOOPNOONOOPPOONOONOOOPOPOOONOOOPONOOPOOOPPOONOOOOPPOOPOOOOPNOOOONOPOOOPPOOPOOOONOONOONNOOOOPOONONOOPOOOPOOPNOOOONONOOONOONOOPOPOOPOOPOPOOPOOPOOPOOPOOOONOONOPOOONOOPPOOOOPPOOOPOPOONOOONOOPOONOOOPPOOPOOOPOONOPOOOPOOOPOOPPOOOONOONOOPNOOOOPOONONOPOOOOPOPOOPOOOPPOOOOPOOPOPOOPOOOPOONPOOOONOONONOOPOPOOOOPOPOOPOOOPOOPPOOPOOOPONOOOPOOPOONOPOOONOONOPOOOPOOPONOOOPOOONOOOONOOPOPOOOONPOOOPOOPOPOOOPOOOPOPOOPOOPOOPOONOOONONOOOPOOPOOPPOOPOOOPOOOPOPOOOPPOOOONPOOPOOONONOOOONOOPOPOONOOOPOPOONOOOPOONONOOPOPOOPOOOOPPOOPOOOONOONOONOOPOPONOOPOOOOPOPOOOPOPONOOPOOPOOOPOOOPOPOONONOOONOOPOOPOPOOONOONOOOPONOOONPOOPOOONOOOPOOOOOPONOOPONOOPOOONOOPOOPOPOOOPOOONONOPOOOOPNOOOPOOONNOOPOOOONOOPOOPOOPPOOOPOOONOOPPOOOOPOONONONOOPOOOPOOONOPOPOOOOOOPOOOPOONNOOPOONOOOPOPOOPOOOPOPOOONOOONOPOOPOOPOOONONOPOOOOPOOPOOPPOOOOPOONPOOOPOONOOONOOPPOOPOOPOOPOOONOOOPOONPOOOOPOOPOONOOPPOOOPOOONPOOPOOOOOOONPOOOOPOOPONOPOOPOOOONONOONOPOOOOPONOOOPPOOPOOOONPOOOOOONOOPOONOOPOOONPOOOPOONOOOPPOOPOOOOPPOOOOPOONOOPOOPOOPOOPPOOOPOOOPOONOPOOPOOPOOONPOOOONOPOOOOONOOPOONOOPOPOOOONOOPOPOOPOPOOPOOPOOONOPOOOOPOOPNOOPOONOOONOONOOPOOOPOOPPOOPOONOOONOPOONOOOPOOPOOPOONOPOOOOPPOOOOPOOPONOONOOPOOOOPOOOPOOOPOPOOOPOOPOPOPOOOOPOPOOOPPOOOPOPOONOOONOPOOOPOPOOONOPOOOONPOOONONOOONOOOOONOOOPPOONOOOPOONOOONOPOOOOOPOOONOONONOPOOOOPOPOPOONOOOOPNOOOOPOPOOOPPOOOOPOOPOOPOOOOONOONONOOOOOOOOONOOOOOOOONOONOONONOOOOOOOOOONOOOOOOONOOOOOOOOOOOOOONOOOOOOOOOOOOOOOOOOOONOOOOONOOOOOOOONOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOONOOONOOOOOOOOOOOOOOOOOONOOOONOOOOOOOOOOOOOONOONONOONOOOOOOOOOOOOOOONOOOOOOONOOOOOOOOOOOOOOONOONOOOOOOONOOONOONOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOONOOOOOOOOONOOOOOONOOOOOONOOONOONOOOOOOOOOOOOOONOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOONOOOOOOOOONOOOOOOOOOONOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOONOOOOOOOOOOOOOOONOOONOOOOOOOOOOOONOOOONOOOOONOONOOOOOOOOOOOOOOOOONOOOOONOOOOOOOOOOOOONOOOOOOOOOOONOOOOOOOOOOOOOOOOOOONOOOOOOOOONOOOOOOOONOOOOOOOOOOONOONOOONOOOOOOONOOOOOOOOOOONOOOOOOOOOOOOOOONOOOOOOOOOONOOOOOONOOOOOOOOOOONOOOOOOONOOOONOOOOOOONOOOONOOOOOOOOOOOONONOONOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOONOOOOONONOOOOOOOOOOONOOOOOOONOOOONOOOOOOOOOOOOONOOONOOOOOONONOOOONOOOOOOOOOOOOOOOOOOONOOOOOOOOOOOOOOOOOOOONOOOOOOOONOOOONOOOONOOONOOOOONOOOOOOOOONOOOOOOOOOOONONOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO";string PC=".,!?;:-*\"'()[]";string EW="NOOOOOQLOPNNRNIQNMLQOXHGOOOOOOKTNPPKOPLOOOOOONQNOONOOOOOOPOOPONNOOONO";long long B[3]={0,0,0};unordered_map<string,int>M;int main(){ios_base::sync_with_stdio(0);cin.tie(0);stringstream ss(V);string w;int i=0;while(ss>>w)M[w]=i++;int t;cin>>t;string d;getline(cin,d);while(t--){string L;while(L.empty()&&!cin.eof())getline(cin,L);if(L.empty())break;long long S[3]={B[0],B[1],B[2]};int wc=0;for(char c:L)if(c==' ')wc++;wc=max(wc,1);float wt=1.0f+10.0f/wc;for(int j=0;j<15;j++){int cnt=0;for(char c:L)if(c==PC[j])cnt++;if(cnt){float v=cnt*wt;S[0]+=(int)((EW[j*3]-35)*v);S[1]+=(int)((EW[j*3+1]-35)*v);S[2]+=(int)((EW[j*3+2]-35)*v);}}int pi=15*3;{int cnt=0;size_t p=0;while((p=L.find("...",p))!=string::npos){cnt++;p++;}if(cnt){float v=cnt*wt*2;S[0]+=(int)((EW[pi]-35)*v);S[1]+=(int)((EW[pi+1]-35)*v);S[2]+=(int)((EW[pi+2]-35)*v);}}pi+=3;{int cnt=0;size_t p=0;while((p=L.find("--",p))!=string::npos){cnt++;p++;}if(cnt){float v=cnt*wt*2;S[0]+=(int)((EW[pi]-35)*v);S[1]+=(int)((EW[pi+1]-35)*v);S[2]+=(int)((EW[pi+2]-35)*v);}}pi+=3;{int cnt=0;size_t p=0;while((p=L.find("-",p))!=string::npos){cnt++;p++;}if(cnt){float v=cnt*wt*2;S[0]+=(int)((EW[pi]-35)*v);S[1]+=(int)((EW[pi+1]-35)*v);S[2]+=(int)((EW[pi+2]-35)*v);}}pi+=3;{int cnt=0;size_t p=0;while((p=L.find("!?",p))!=string::npos){cnt++;p++;}if(cnt){float v=cnt*wt*2;S[0]+=(int)((EW[pi]-35)*v);S[1]+=(int)((EW[pi+1]-35)*v);S[2]+=(int)((EW[pi+2]-35)*v);}}pi+=3;{int cnt=0;for(char c:L)if(c==';')cnt++;if(cnt){float v=cnt*wt*2;S[0]+=(int)((EW[pi]-35)*v);S[1]+=(int)((EW[pi+1]-35)*v);S[2]+=(int)((EW[pi+2]-35)*v);}}pi+=3;{int cnt=0;for(char c:L)if(c=='"')cnt++;if(cnt){float v=cnt*wt;S[0]+=(int)((EW[pi]-35)*v);S[1]+=(int)((EW[pi+1]-35)*v);S[2]+=(int)((EW[pi+2]-35)*v);}}pi+=3;{int cnt=0;size_t p=0;while((p=L.find(" i ",p))!=string::npos){cnt++;p++;}p=0;while((p=L.find(" w ",p))!=string::npos){cnt++;p++;}p=0;while((p=L.find(" z ",p))!=string::npos){cnt++;p++;}if(cnt){float v=cnt*wt;S[0]+=(int)((EW[pi]-35)*v);S[1]+=(int)((EW[pi+1]-35)*v);S[2]+=(int)((EW[pi+2]-35)*v);}}pi+=3;{int cnt=0;for(char c:L)if(c==',')cnt++;if(cnt){float v=cnt*wt;S[0]+=(int)((EW[pi]-35)*v);S[1]+=(int)((EW[pi+1]-35)*v);S[2]+=(int)((EW[pi+2]-35)*v);}}stringstream ss(L);string raw;while(ss>>raw){int a=0,b=raw.size()-1;while(a<=b&&!isalpha(raw[a]))a++;while(b>=a&&!isalpha(raw[b]))b--;if(a<=b){string w;for(int k=a;k<=b;k++)w+=tolower(raw[k]);auto it=M.find(w);if(it!=M.end()){int idx=it->second*3;S[0]+=W[idx];S[1]+=W[idx+1];S[2]+=W[idx+2];}}}if(S[0]>=S[1]&&S[0]>=S[2])cout<<"Mickiewicz\n";else if(S[1]>=S[0]&&S[1]>=S[2])cout<<"Prus\n";else cout<<"Sienkiewicz\n";}}